- Jak podają statystyki organizacji Royal College of Psychiatrists, lęk przed zrobieniem krzywdy dziecku dotyka ogromnej większości matek oraz ojców
- Natrętne myśli po porodzie stanowią zupełnie naturalną reakcję ludzkiego organizmu na potężne fizyczne zmęczenie i wielką burzę hormonów
- Dokumenty przygotowane przez organizację Nova Scotia Health jasno pokazują brak jakichkolwiek dowodów na realizowanie przez dorosłych tych najgorszych scenariuszy z głowy
- Długotrwałe ukrywanie takich obaw ze wstydu przed bliskimi potęguje stres u młodych rodziców i mocno utrudnia codzienną opiekę nad maluchem
Przerażające myśli o krzywdzie dziecka. Skąd się biorą u rodziców?
Wyobrażasz sobie czasami, że upuszczasz malucha albo robisz mu krzywdę podczas kąpieli? Takie wizje pojawiają się nagle, wywołują ogromny strach i sprawiają, że czujesz się bardzo źle sama ze sobą. Jak pokazują badania opublikowane na łamach czasopisma The Canadian Journal of Psychiatry, takie niechciane myśli są czymś zupełnie powszechnym po porodzie.
Zwykle to po prostu naturalna reakcja na ogromne zmęczenie, zupełnie nową sytuację życiową i wielką burzę hormonów w ciele. Z danych udostępnionych przez organizację Royal College of Psychiatrists wynika, że podobne przerażające obrazy w głowie ma nawet 91 procent matek i 88 procent ojców. To wyraźny dowód na to, że silny stres mocno obciąża głowę, a ty wcale nie jesteś w tym wszystkim sama.
Lęk przed zrobieniem krzywdy niemowlakowi. Czy maluch jest bezpieczny?
Wiele mam zadaje sobie w tajemnicy pytanie, czy skoro mają takie okropne myśli, to mogą naprawdę skrzywdzić swoje własne dziecko. Dokumenty przygotowane przez organizację Nova Scotia Health jasno mówią, że nie ma żadnych dowodów na to, aby rodzice realizowali te straszne wizje. Pojawienie się w głowie najgorszego scenariusza wcale nie oznacza, że masz ochotę go wykonać w prawdziwym życiu.
Zastanawiasz się pewnie, po co w ogóle twój mózg podsuwa ci takie okropności, skoro bardzo kochasz swoje dziecko. Naukowcy tłumaczą to naturą, ponieważ takie trudne myśli mają nas zmusić do większej ostrożności i lepszego pilnowania niemowlaka. Twój organizm po prostu próbuje przewidzieć każde możliwe zagrożenie, żeby lepiej chronić malucha przed niebezpieczeństwem.
Natrętne myśli po porodzie. Kiedy warto poszukać pomocy lekarza?
Czasami zwykły stres zamienia się w większy problem, który mocno utrudnia codzienne życie i opiekę nad dzieckiem. Informacje pochodzące z brytyjskiej służby zdrowia NHS wskazują, że u niektórych mam może rozwinąć się zaburzenie lękowe, które objawia się w bardzo konkretny sposób:
- Ciągłe i bardzo nerwowe sprawdzanie, czy dziecko na pewno oddycha w łóżeczku
- Unikanie noszenia malucha ze strachu przed przypadkowym zrobieniem mu krzywdy
- Powtarzanie w kółko tych samych czynności, żeby na siłę uspokoić własne myśli
Jeśli zauważasz u siebie podobne zachowania, dobrze jest po prostu porozmawiać o tym z zaufanym lekarzem. Ukrywanie problemu ze wstydu przed rodziną tylko potęguje zmęczenie, a przecież w pełni zasługujesz na to, żeby odzyskać spokój i cieszyć się macierzyństwem.
Jak wyrzucić z głowy złe myśli o dziecku? Praktyczne kroki dla rodziców
Pierwszym i najważniejszym krokiem jest uświadomienie sobie, że te straszne wyobrażenia nie robią z ciebie złej matki ani złego ojca. Kiedy natrętne myśli nie dają ci spać, warto rozważyć tak zwaną terapię opartą na rozmowie (najczęściej jest to terapia poznawczo-behawioralna, która pozwala skutecznie oswoić lęki w bezpiecznych warunkach). Dobrym pomysłem może być też dołączenie do lokalnej grupy wsparcia i posłuchanie innych rodziców, którzy przechodzą przez dokładnie to samo z własnymi dziećmi. Pamiętaj, że głośne mówienie o swoich obawach to najlepszy sposób na to, aby zrzucić ciężar z barków i zacząć normalnie funkcjonować w domu.
Źródła: