- Chętnie wybierana do dekoracji domów monstera należy do najchętniej najpopularniejszych roślin doniczkowych.
- W sezonie jesiennym wzrost tej rośliny naturalnie hamowuje, przez co rzadziej rozwija ona nowe liście.
- Ta domowa odżywka skutecznie pobudzi monsterę do dalszego rozwoju.
Dlaczego monstera jesienią przestaje wypuszczać nowe liście?
Naturalnym środowiskiem monstery są tropikalne obszary Ameryki Środkowej, co sprawia, że roślina ta wymaga do rozwoju jasnego stanowiska oraz ciepła. Gdy nadchodzi jesień, dni ulegają skróceniu, słońca jest coraz mniej, a w domach uruchamiane są grzejniki. Czynniki te bezpośrednio przekładają się na zahamowanie rozwoju kwiatu. Rzadsze pojawianie się nowych liści nie jest jednak powodem do niepokoju, gdyż chłodniejsze miesiące to dla tego gatunku czas naturalnego odpoczynku. Kluczowe w tym okresie staje się odpowiednie nawadnianie, aby nie doprowadzić ani do przelania, ani do nadmiernego przesuszenia korzeni.
Pielęgnacja monstery jesienią i zimą. O czym trzeba pamiętać?
W chłodniejszym sezonie doniczkę najlepiej umieścić w dobrze oświetlonym punkcie mieszkania, lecz w bezpiecznej odległości od gorącego kaloryfera. Trzeba przy tym pamiętać, że monstera źle znosi zimne przeciągi oraz nagłe wahania temperatur. Częstotliwość podlewania należy ograniczyć w porównaniu do lata i każdorazowo kontrolować stan ziemi, pozwalając jej wierzchniej warstwie przeschnąć przed kolejną dawką wody. Równie istotna jest troska o same liście, z których trzeba regularnie ścierać kurz wilgotną szmatką, by nie blokował dostępu światła. W przypadku mocno przesuszonego powietrza w pokoju dobrym rozwiązaniem będzie włączenie nawilżacza.
Domowy nawóz do monstery z wody po gotowaniu warzyw
Ciekawym wsparciem dla rośliny jest podlewanie monstery wodą pozostałą po ugotowaniu warzyw, takich jak ziemniaki, pietruszka czy marchewka. W trakcie gotowania do płynu przenikają cenne minerały, które mogą świetnie uzupełnić standardowe nawadnianie. Aby przygotować taką odżywkę, należy użyć płynu całkowicie pozbawionego soli, tłuszczu oraz jakichkolwiek przypraw. Po ostudzeniu wywar warto przecedzić i zaaplikować roślinie w małej dawce. Trzeba jednak mieć na uwadze, że ten domowy sposób nie zastąpi w pełni profesjonalnych nawozów. Zbyt częste stosowanie wody z gotowanych warzyw bywa ryzykowne, gdyż resztki organiczne w ziemi mogą wywołać pleśń i brzydki zapach. Podstawą jesiennej troski o monsterę pozostaje zatem dobre miejsce oraz umiarkowane podlewanie, natomiast warzywny wywar stanowi jedynie pomocny bodziec do wzrostu.