Przedszkolak przynosi do domu wszystkie infekcje. Czy to normalne?

Pierwszy rok w przedszkolu potrafi wyglądać jak niekończący się ciąg katarów, kaszlu i telefonów z prośbą o odebranie dziecka. Wielu rodziców zastanawia się wtedy, czy częste infekcje są typową konsekwencją kontaktu z dużą grupą dzieci, czy sygnałem problemu z odpornością. Warto wiedzieć, czego można się spodziewać po przedszkolnym sezonie infekcyjnym i które sytuacje wymagają większej czujności.

Lekarka bada gardło dziewczynki za pomocą szpatułki i latarki. O infekcjach w przedszkolu przeczytasz na SE.
Autor: AndreyPopov/ Getty Images
  • W pierwszym roku w przedszkolu dziecko może chorować znacznie częściej niż wcześniej
  • Najczęściej są to kolejne infekcje wirusowe dróg oddechowych, czasem także infekcje żołądkowo-jelitowe
  • O zdrowiu dziecka więcej niż sama liczba katarów mówią przebieg infekcji, powrót do formy i prawidłowy rozwój
  • Objawy wymagające pilnej pomocy to między innymi wyraźne trudności w oddychaniu, sinienie i oznaki odwodnienia
Plac Zabaw odc. 28- Dentystka o profilaktyce próchnicy u dzieci

Infekcje w przedszkolu są zwykle normą

Infekcje po rozpoczęciu przedszkola są naturalną konsekwencją częstego kontaktu z dużą grupą dzieci, w której codziennie krążą różne wirusy. Amerykańska Akademia Pediatrii wskazuje, że w pierwszym roku opieki grupowej dziecko może przechodzić nawet od 8 do 12 infekcji dróg oddechowych. Dotyczy to szczególnie maluchów, które wcześniej nie chodziły do żłobka ani na zajęcia grupowe.

Nie musi to oznaczać, że jedna choroba ciągnie się bez końca. Najczęściej dziecko przechodzi kolejne infekcje wywołane przez różne wirusy. Katar lub kaszel po jednej infekcji mogą utrzymywać się jeszcze wtedy, gdy pojawiają się objawy następnej. Badania pokazują, że dzieci uczęszczające do placówek opiekuńczych częściej zapadają na infekcje dróg oddechowych, zapalenie ucha i biegunki.

Przedszkolak codziennie styka się z większą liczbą wirusów

W przedszkolu dzieci bawią się blisko siebie, dotykają tych samych przedmiotów i jedzą przy wspólnych stolikach. Nie zawsze też potrafią zasłonić usta podczas kaszlu lub dokładnie umyć ręce. Wirusy łatwo przenoszą się przez wydzielinę z nosa i ust, dłonie oraz wspólnie używane powierzchnie. W zamkniętych i rzadko wietrzonych salach wirusy łatwiej się rozprzestrzeniają, zwłaszcza gdy dzieci długo przebywają blisko siebie.

Dla organizmu dziecka jest to okres wielu nowych kontaktów z drobnoustrojami, czyli wirusami i bakteriami. Częste infekcje nie świadczą automatycznie o osłabionej odporności. Układ odpornościowy stopniowo uczy się rozpoznawać powszechne wirusy i na nie reagować. U wielu dzieci liczba infekcji dróg oddechowych zaczyna spadać w drugim roku pobytu w placówce.

Typowa sytuacja wygląda tak: po infekcji dziecko stopniowo wraca do sił, ma okresy dobrego samopoczucia, rośnie i rozwija się w swoim tempie. Często chorujący przedszkolak może więc mieć prawidłowo działający układ odpornościowy, choć po kolejnym tygodniu z katarem rodzicom nie zawsze łatwo w to uwierzyć.

Nawyki, które ograniczają ryzyko zakażeń

Nie da się całkowicie wyeliminować infekcji z życia przedszkolaka, ale można ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów i zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu niektórych chorób. Największe znaczenie mają codzienne nawyki w domu oraz zasady, których przestrzegają dzieci i dorośli w placówce:

  • Regularne mycie rąk po skorzystaniu z toalety, wydmuchaniu nosa, powrocie do domu i przed jedzeniem
  • Pozostawienie dziecka w domu, gdy ma gorączkę, wymiotuje, ma biegunkę lub wyraźnie źle się czuje
  • Częste wietrzenie sal i pomieszczeń w domu oraz ograniczanie kontaktu z osobami, które mają objawy infekcji
  • Szczepienia zgodnie z kalendarzem szczepień oraz rozmowa z lekarzem o szczepieniu przeciw grypie

Kiedy częste infekcje wymagają większej uwagi?

Sama duża liczba łagodnych przeziębień nie świadczy jeszcze o problemie z odpornością. Sytuację warto omówić z pediatrą, jeśli infekcje mają wyjątkowo ciężki przebieg, długo się utrzymują, wymagają hospitalizacji albo są wywoływane przez nietypowe, rzadko spotykane drobnoustroje. Uwagę zwracają także słabe przybieranie na wadze, wyraźne osłabienie między chorobami, nawracające zapalenia płuc oraz ciężkie lub nietypowe zakażenia występujące w rodzinie.

Pilnej pomocy medycznej wymaga nie sam katar, ale wyraźne pogorszenie stanu dziecka. Szczególnie niepokojące są objawy, które mogą wskazywać na trudności z oddychaniem, odwodnienie lub ciężką infekcję:

  • szybki lub wyraźnie utrudniony oddech, wciąganie skóry między żebrami lub przy obojczykach, stękanie podczas oddychania
  • zasinienie ust, języka lub twarzy, a także szary albo bardzo blady kolor skóry
  • nadmierna senność, trudność w dobudzeniu dziecka lub wyraźnie słabszy kontakt z nim
  • wyraźnie rzadsze oddawanie moczu, bardzo suche usta, brak łez podczas płaczu lub odmowa picia
  • wysypka, która nie blednie pod naciskiem, zwłaszcza jeśli towarzyszą jej gorączka i wyraźne osłabienie dziecka

Notatki pomagają uporządkować sezon infekcyjny

Pomocne mogą być proste notatki: daty zachorowań, główne objawy, czas trwania gorączki, zalecenia lekarza i dni nieobecności w przedszkolu. Dzięki nim łatwiej ocenić, czy dziecko przechodzi kilka kolejnych infekcji wirusowych, czy jedna choroba się przedłuża. Takie informacje ułatwiają też pediatrze ocenę sytuacji. Warto sprawdzić zasady powrotu do przedszkola po chorobie, ponieważ każda placówka może określać je nieco inaczej.

Najważniejsze jest, by oceniać stan dziecka całościowo. Jeśli między infekcjami odzyskuje energię, bawi się, ma apetyt i rozwija się prawidłowo, częste chorowanie po rozpoczęciu przedszkola najczęściej jest typowe dla tego etapu. Jeśli jednak infekcje budzą niepokój albo dziecko długo nie wraca do formy, warto skonsultować się z pediatrą i zabrać ze sobą notatki.

Źródła:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki