Pudełko ciekawsze niż prezent. Skąd u malucha taka fascynacja kartonem?

Prezent jest już rozpakowany, a maluch od razu wchodzi do kartonu, ugniata papier i zagląda do środka. To częsty widok, który nie oznacza, że zabawka była nietrafiona. Pudełko daje dziecku swobodę sprawdzania, co się z nim stanie, zmieniania jego przeznaczenia i wymyślania zabawy po swojemu.

Dziecko w żółtym swetrze rozwiązuje wstążkę na pudełku z prezentem. O zabawie kartonami przeczytasz na SE.
Autor: Julia Mościńska/ Canva.com
  • Karton nie narzuca jednego sposobu zabawy, więc może stać się autem, domkiem, tunelem lub sklepem
  • Maluch bada pudełko rękami i wzrokiem, porusza nim oraz sprawdza, co się wydarzy po jego działaniu
  • Duży karton zachęca do ruchu, budowania i pierwszych zabaw w udawanie
  • Przed zabawą usuń z kartonu folię, zszywki, taśmę i inne drobne elementy
Domowe sposoby na kaszel i przeziębienie. Królowe Matki odc. 18
Materiał sponsorowany

Dlaczego maluch wybiera karton zamiast prezentu?

Karton daje maluchowi wiele możliwości zabawy, bo nie ma jednego z góry ustalonego przeznaczenia. Gotowy samochodzik zwykle jeździ, a przycisk w zabawce uruchamia określony dźwięk. Pudełko może natomiast być autem, domem dla misia, tunelem, sklepem albo miejscem do chowania skarbów.

Dziecko samo decyduje, do czego wykorzysta pudełko i co zrobi z nim za chwilę. Wkłada przedmioty do środka, wysypuje je, przesuwa pudełko, odwraca je i sprawdza, czy samo się w nim zmieści. Ta swoboda bywa ciekawsza niż zabawka, która szybko pokazuje wszystkie swoje możliwości.

Fascynacja kartonem to nauka przez ręce i ruch

Fascynacja kartonem często zaczyna się od prostego badania jego właściwości. Maluch dotyka szorstkiej powierzchni, puka w ścianki, zgniata klapę i słucha, jaki powstaje dźwięk. Przy okazji ćwiczy chwyt, współpracę obu rąk i planowanie ruchów.

Pudełko pozwala dziecku wiele razy sprawdzać, że jego działanie wywołuje konkretny efekt. Gdy dziecko wrzuci piłkę do środka, może ją potem odnaleźć. Gdy popchnie karton, ten przesunie się po podłodze. Powtarzanie takich prostych doświadczeń nie jest nudą, lecz sposobem uczenia się, jak działają przedmioty i przestrzeń.

Większe pudełko zachęca do wejścia, wyjścia, czołgania się czy przepychania go po podłodze. Dzięki temu dziecko porusza całym ciałem, zamiast bawić się wyłącznie na siedząco.

Karton dla dziecka szybko staje się domkiem, autem albo bazą

Około drugiego roku życia zabawa coraz częściej przechodzi w udawanie. Karton nie musi przypominać prawdziwego auta, aby maluch mógł jeździć nim po wymyślonej trasie. Wystarczy, że dziecko uzna go za auto i zacznie rozwijać własny pomysł.

To również dobry materiał do wspólnej zabawy. Jedno dziecko może siedzieć w środku, a drugie podawać mu klocki przez otwór. Mogą też udawać, że po drugiej stronie pudełka jest sklep. W takich sytuacjach pojawiają się pierwsze proste rozmowy, dzielenie ról i ustalanie, co ma wydarzyć się dalej.

Nie trzeba od razu przerabiać kartonu na dopracowany domek czy rakietę. Dla malucha ważniejsze może być samo otwieranie klap, przechodzenie przez tunel albo bazgranie po ściankach grubą kredką.

Zabawa kartonem ma sens, jeśli pudełko jest bezpieczne

Zanim karton trafi do dziecka, warto obejrzeć go dokładnie. Nie nadaje się pudełko mokre, brudne, pachnące środkami chemicznymi ani takie, w którym przewożono środki czystości, leki lub produkty spożywcze, które mogły się rozlać. Wybierz stabilne pudełko bez ostrych, naderwanych krawędzi.

Przygotowując karton do zabawy, trzeba pamiętać o kilku prostych zasadach:

  • Usuń folię, plastikowe wkładki, zszywki, spinacze, sznurki i resztki taśmy pakowej.
  • Nie zostawiaj w zasięgu dziecka małych ozdób, naklejek, guzików ani innych luźnych elementów, zwłaszcza jeśli wkłada przedmioty do ust.
  • Drzwi i okna wycinaj wyłącznie samodzielnie, a nożyczki oraz nożyk od razu odkładaj poza zasięg dziecka
  • Nie przykrywaj dziecka kartonem ani nie zostawiaj go w środku bez nadzoru.
  • Karton może służyć wyłącznie do zabawy pod opieką dorosłego, nie do snu niemowlęcia ani małego dziecka.

Najlepiej zacząć po prostu od pustego, bezpiecznego pudełka i zobaczyć, co zrobi z nim dziecko. Możesz nazwać to, co obserwujesz, na przykład: „Włożyłeś misia do środka” albo „Pudełko jedzie jak autobus”. W ten sposób pokazujesz dziecku, że dostrzegasz jego pomysł, zamiast narzucać własny scenariusz zabawy.

Źródła:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI