- Powszechny nawyk mycia surowego kurczaka przed gotowaniem, uznawany za higieniczny, jest w rzeczywistości poważnym błędem, ostrzegają eksperci.
- Woda nie usuwa bakterii, lecz roznosi je po całej kuchni, skażając blaty, naczynia i inne produkty spożywcze nawet na odległość metra.
- Sprawdź, dlaczego ten popularny rytuał to prosta droga do zatrucia pokarmowego i poznaj bezpieczne metody postępowania z surowym mięsem, by chronić zdrowie bliskich.
Robisz to z kurczakiem przed gotowaniem? Roznosisz groźne bakterie po swojej kuchni
Mycie surowego kurczaka to powszechny, wręcz automatyczny nawyk, przekazywany z pokolenia na pokolenie. Robimy to, by pozbyć się resztek krwi, śluzu czy opakowania, wierząc, że woda usuwa brud i bakterie, czyniąc mięso czystszym i bezpieczniejszym – daje to poczucie higieny. Problem w tym, że to postępowanie opiera się na starych zwyczajach, a nie na aktualnej wiedzy o bezpieczeństwie żywności. A robi to naprawdę wiele z nas. Uwagę na ten problem zwrócił jakiś czas temu ekspert od żywienia, Damian Wiatrowski. Na jego profilu w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, w którym bezwzględnie przestrzega przed opłukiwaniem surowego mięsa, w tym także i kurczaka pod bieżącą wodą. Opłukiwanie surowego mięsa wodą nie zapewnia skutecznego usunięcia bakterii, a wręcz przeciwnie – stwarza ryzyko ich rozprzestrzenienia. Krople wody mogą przenosić drobnoustroje na powierzchnie kuchenne, takie jak zlew, blat czy naczynia.
Mycie kurczaka przed gotowaniem. Dlaczego jest to niebezpieczne?
Na potwierdzenie swoich ostrzeżeń, edukator żywieniowy przywołuje alarmujące dane z amerykańskiego badania: u 26% badanych, którzy opłukiwali surowego kurczaka, bakterie przedostały się na przygotowywaną sałatkę. Co więcej, w 14% przypadków bakterie pozostawały w zlewie nawet po jego dezynfekcji. Inne analizy dowodzą, że podczas płukania mięsa woda może rozpryskiwać się nawet na odległość metra, co stwarza realne ryzyko skażenia żywności trafiającej później na nasz stół.
Nie myj kurczaka, wrzuć na patelnię, dobij do 74 stopni Celsjusza. Surowe mięso trzymaj na osobnej desce. I tyle
radzi "Motywator Dietetyczny".