Po tym jak nagie zdjęcie Szwajcarki pojawiło się w internecie, parlament wszczął dochodzenie. Na razie urzędniczka została zawieszona w wykonywaniu swoich obowiązków. Aktualnie badane są okoliczności całej sprawy. Szwajacarskie służby parlamentarne mają ocenić, w jakim stopniu nagie selfie sekretarki naruszyło dobre imię parlamentu - podaje portal mirror.co.uk.
Zobacz również: Rosyjski żołnierz strzelił sobie SELFIE i potwierdził, że armia Putina działa na Ukrainie?!
W wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika "Neue Zuercher Zeitung" sekretarka zwierzyła się, że nie wiedziała o tym, iż robiąc takie zdjęcia, łamie zasady panujące w parlemencie. Dodała również, że dziwi się całej aferze, ponieważ jej zdaniem, zdjęcia nie naruszają wytycznych dla urzędników państwowych, gdyż są częścią jej życia prywatnego.
ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail