Do niedawna każda kobieta chciała posiadać klasyczną, piękną torebkę Michaela Korsa. W sklepach pojawiały się w różnych kolorach, zarówno stonowanych, jak i żywych, np. neonowych. Większość zdobił delikatny złoty napis i zawieszka z logo. Mimo iż cena torby nie była niska, bo wynosiła około 1000 zł, coraz więcej kobiet posiadało co najmniej jeden model. Niektóre odkładały pieniądze nawet kilka miesięcy - była to przecież namiastka prawdziwego luksusu. Co się stało, że to szaleństwo minęło? Nie każdą dziewczynę było stać na torebkę Korsa. Rynek zaczął kipieć od podróbek. Nieoryginalną torebkę Korsa można było kupić już za kilkaset złotych. W roku 2014 sprzedaż oryginalnych torebek spadła aż o około 40 proc. Im więcej dziewczyn nosiło model torby Michaela Korsa, tym mniej gwiazd i blogerek zaczęło się z nią pojawiać. W efekcie torebki marki nie robią już na nikim wrażenia. Jeżeli jednak decydujesz się na jeden z modeli toreb Korsa, postaw na oryginał. Podróbki są zdecydowanie passé.
Zobacz też: Perfekcyjna pani domu, czyli szybkie triki, które ułatwią życie każdej kobiecie
Przeczytaj też: Ile powinna zarabiać kobieta, zajmująca się domem i dzieckiem? To około 20 tysięcy złotych miesięcznie!