- Sierpień i wrzesień to kluczowy moment na zmianę strategii nawożenia hortensji, by zapewnić im przetrwanie zimy i bujne kwitnienie w kolejnym roku.
- Bezwzględnie zrezygnuj z nawozów azotowych na rzecz potasu i fosforu, które wzmocnią korzenie, odporność i ochronią krzewy przed mrozem.
- Odkryj zaskakujące domowe sposoby na odżywienie hortensji i dowiedz się, jakich popularnych nawozów unikać jesienią, by nie zaszkodzić roślinom!
Czym nawozić hortensje w sierpniu i we wrześniu? Ważna zmiana, która zadecyduje o tym, czy krzew przetrwa zimę
Lipiec i początek sierpnia to ostatni dzwonek na nawożenie hortensji odżywkami stymulującymi tegoroczny sezon wegetacji. Po tym czasie należy bezwzględnie zrezygnować z nawozów azotowych na rzecz wzmacniający i wspierających odporność. Nawożenie azotem jesienią sztucznie będzie wydłużać okres wegetacji i sprawi, że hortensje nie przygotują się do nadchodzącej zimy.
Koniec sierpnia i początek września w pielęgnacji hortensji oznacza zupełnie nowe nawozy. Japońscy ogrodnicy wskazują, że w tym terminie należy skupić się na podaży potasu oraz fosforu. Te składniki nie tylko wzmocnią trwające kwitnienie, ale będą też stymulować krzew na kolejny sezon. Potas oraz fosfor wzmacniają układ korzeniowy i poprawiają odporności rośliny. Sprawiają, że hortensje lepiej znoszą trudne warunki pogodowe i są bardziej odporne na działanie chorób. W końcu jesienne nawożenie hortensje wspiera też kwietnie przyszłoroczne. Koniec jednego sezonu wegetacji oznacza także początek drugiego.
Nawożenie hortensji domowymi odżywkami stało się w ostatnim czasie bardziej popularne. Naturalne nawozy świetnie stymulują krzewy, a stosunkowo niewielka ilość składników odżywczych ogranicza ryzyko przenawożenia. Należy jednak pamiętać, że popularne, domowe nawozy do hortensji, takie jak fusy z kawy czy skórki po bananach zawierają azot i lepiej ich nie stosować jesienią. O wiele lepszym pomysłem będzie skorzystanie z gotowych mieszanek jesiennych odżywek dla roślin kwasolubnych. Jeśli zależy Ci na stosowaniu ekologicznych rozwiązań możesz sięgnąć po popiół drzewny. Zasila on hortensje w fosfor oraz potas, ale nie zawiera azotu. Pamiętaj jednak, że popiół drzewny silnie odkwasza glebę, dlatego musi być stosowany z umiarem i przy stałej kontroli kwasowości podłoża.
Świetnym sposobem na szybkie odżywienie hortensji wczesną jesienią jest skórka pomarańczy. Zawiera ona szereg składników odżywczych takich jak: potas, żelazo, cynk, wapń i cytrynian. Wspierają one procesy wzrostu oraz kwitnienia oraz poprawiają morfologię gleby dając roślinom zapotrzebowanie na mikroelementy. Wystarczy, że skórki pomarańczy pokroisz na małe kawałeczki i włożysz je do piekarnika na 130 st. Susz je w ten sposób przez około 1,5 godziny, a następnie zblenduj je na proszek. Rozsyp proszek wokół hortensji i wymieszaj z glebą. Skórki pomarańczy odstraszą szkodniki, w tym mszyce.
Sierpniowe cięcie hortensji. Jak przycinać pędy, aby za rok mieć więcej kwiatów?
Sierpień to zazwyczaj czas, kiedy ogrodnicy powinni zachować ostrożność z cięciem hortensji, ponieważ większość gatunków ma już wykształcone pąki kwiatowe na przyszły rok lub właśnie kwitnie. Zazwyczaj zaleca się unikanie drastycznego przycinania hortensji w tym miesiącu, aby nie pozbawić rośliny przyszłych kwiatów. Wyjątkiem mogą być jedynie hortensje bukietowe (Hydrangea paniculata) i krzewiaste (Hydrangea arborescens), które kwitną na pędach tegorocznych – w ich przypadku drobne korekty kształtu czy usunięcie przekwitłych kwiatostanów nie zaszkodzi, a nawet może pobudzić roślinę do wytworzenia nowych pąków. Jednak w przypadku hortensji ogrodowych (Hydrangea macrophylla) i dębolistnych (Hydrangea quercifolia), które kwitną na pędach zeszłorocznych, sierpniowe cięcie może usunąć pąki kwiatowe, co skutkowałoby brakiem kwitnienia w kolejnym sezonie.