- Jak czytamy na stronie Centers for Disease Control and Prevention, przedszkolaki i starsze dzieci mają zupełnie inne zapotrzebowanie na codzienny ruch
- Regularne domowe narady z zapisywaniem pomysłów na zwykłej kartce świetnie zapobiegają weekendowym kłótniom o wybór wspólnej rozrywki
- Według sugestii portalu HealthyChildren wybieranie gier opartych na współpracy całej drużyny skutecznie zmniejsza ryzyko awantur i płaczu po przegranej
- Wspólne gotowanie obiadu lub sprzątanie sprawdza się idealnie dzięki możliwości łatwego podziału konkretnych zadań między malucha i nastolatka
- Publikacja na łamach Therapeutic Recreation Journal potwierdza, że angażowanie całej rodziny w proste wyzwania doskonale uczy komunikacji i buduje bliskość
Dzieci w różnym wieku nie chcą bawić się razem. Wyjaśniamy przyczyny
Kiedy w domu masz malucha i nastolatka, wymyślenie jednej rozrywki często graniczy z cudem. Młodsze dziecko najchętniej biegałoby bez przerwy po placu zabaw, starsze woli usiąść z telefonem lub spotkać się ze znajomymi, a twoim marzeniem jest chwila ciszy. Każdy ciągnie w swoją stronę, co nierzadko kończy się ogromną frustracją i tym, że ostatecznie wszyscy zamykają się w swoich pokojach.
Taka sytuacja wynika po prostu z zupełnie innych potrzeb na różnym etapie rozwoju. Jak czytamy na stronie Centers for Disease Control and Prevention, przedszkolaki w wieku od trzech do pięciu lat potrzebują być w ciągłym ruchu przez cały dzień, podczas gdy starsze dzieci zadowolą się około godziną konkretnej aktywności fizycznej dziennie. Zmuszanie tak różnych charakterów do robienia czegoś w ten sam sposób jest z reguły skazane na porażkę, dlatego warto poszukać zupełnie innych rozwiązań.
Jak zaplanować rodzinny czas bez kłótni o wybór zabawy? Ważne zasady
Dobrym pomysłem może być zorganizowanie regularnych domowych spotkań, na przykład raz w tygodniu, gdzie przy herbacie każdy zaproponuje to, co chciałby robić w weekend. Warto powiesić na lodówce zwykłą kartkę, na której domownicy zapiszą to, co najbardziej sprawiłoby im radość w wolnym czasie. Jak podpowiada portal Center for Effective Parenting, na takiej naradzie dobrze jest ustalić jasne reguły, takie jak mówienie po kolei i brak wyśmiewania pomysłów siostry czy brata, a w przypadku braku zgody możecie po prostu zrobić szybkie głosowanie. Chodzi głównie o to, abyście na zmianę wybierali rodzaj rozrywki, dzięki czemu w jednym tygodniu robicie to, co lubi starszak, a w kolejnym realizujecie pomysł malucha. Taki sposób działania daje każdemu dziecku poczucie, że jego zdanie się liczy, a tobie oszczędza mnóstwo nerwów i niepotrzebnych dyskusji.
Jakie wspólne zajęcia połączą rodzeństwo? Sprawdzone i proste sposoby
Jeśli brakuje ci pomysłów na to, co dokładnie możecie robić razem bez ciągłego narzekania, warto postawić na zajęcia pozwalające na przydzielenie zadań dopasowanych do wieku i możliwości poszczególnych dzieci:
- gotowanie obiadu lub pieczenie ciasta, gdzie maluch myje warzywa i owoce, a nastolatek zajmuje się gorącą kuchenką i krojeniem składników
- wycieczka do lasu połączona z grami zespołowymi, w których nikt nie liczy punktów i nie wyłania pojedynczego zwycięzcy
- rozmowy przy wspólnym posiłku z pytaniami o to, co było najlepszym momentem w ciągu dnia, co bardzo zbliża do siebie wszystkich domowników
- robienie domowych porządków albo drobny wolontariat, w którym starsze dzieci pomagają młodszym zrozumieć zasady pomocy innym
Taki podział ról sprawia, że żadne z dzieci nie czuje się odrzucone ani gorsze w danej dziedzinie, co skutecznie zabija nudę. Ponadto, jak wynika z publikacji na łamach czasopisma Therapeutic Recreation Journal, takie angażowanie całej rodziny w ciekawe wyzwania świetnie buduje bliskość, uczy dzieci radzenia sobie z codziennymi trudnościami i ułatwia spokojną komunikację.
Młodsze dziecko płacze po przegranej z bratem. Jak reagować na fochy?
Zapewne znasz ten moment, kiedy planszówka czy gra z piłką kończą się łzami malucha, który z racji swojego wzrostu i wieku po prostu nie ma szans na wygraną. Z kolei starsze dziecko denerwuje się, że znowu podkłada się młodszemu, przez co wspólna zabawa traci dla niego jakikolwiek sens. W ułamku sekundy z radosnego popołudnia robi się wielka awantura, a na twojej głowie zostaje uspokajanie krzyczącego rodzeństwa.
Kiedy dzieci nie potrafią się dogadać i emocje biorą górę, najlepiej wejść w rolę spokojnego i całkowicie bezstronnego sędziego. Portal HealthyChildren sugeruje, aby w przypadku takich spięć całkowicie zrezygnować z trzymania się sztywnych zasad i wybierać gry oparte na współpracy całej drużyny. Zawsze warto na chłodno wysłuchać racji obu stron przed jakimkolwiek rozstrzygnięciem, a także dbać o to, żeby wasze domowe reguły zachowania były dla każdego jasne jeszcze przed rozpoczęciem zabawy.
Źródła:
CDC — “Tips to Support Healthy Routines for Children and Teens”
Therapeutic Recreation Journal – “Camp and Family Well-Being”