- Zajączka znalazł mój mąż w lesie koło domu - opowiada Eugenia Malinowska (55 l.), pani wspaniałej kotki.
Sonia od razu się nim zainteresowała, wylizała, delikatnie przyciągnęła do siebie łapką i nakarmiła. Traktowała go na równi ze swoim urodzonym przed kilkoma dniami kociaczkiem. To niezwykłe, bo normalnie kot, który jest drapieżnikiem, zagryzłby dzikiego zajączka. Ale nie Sonia, która udowodniła, że ma cudowny instynkt macierzyński.
- Niezbyt często, ale w przyrodzie takie sytuacje się zdarzają - mówi Mariola Wydra (48 l.), weterynarz. - Może kocie mleko nie jest idealne dla dzikiego zająca i w przyszłości różnie może być z jego odpornością na choroby, ale kotka go wychowa i zajączek przeżyje.