- Róże wymagają specjalnej opieki zimą, szczególnie gdy temperatury spadają poniżej zera.
- Śnieg może chronić róże, ale zbyt mokry i ciężki może uszkodzić pędy.
- Dowiedz się, jak prawidłowo zabezpieczyć róże przed zimą, aby pięknie zakwitły na wiosnę!
Róże zimą przetrwają niskie temperatury, bez specjalnego okrywania. Problem pojawia się, kiedy temperatura spada poniżej 5 stopni. Pomóc może śnieg, który działa jak izolacja termiczna. Warstwa białego puchu chroni korzenie i dolne części pędów przed gwałtownymi spadkami temperatury. Dzięki temu róże rzadziej przemarzają, nawet gdy termometr pokazuje kilkanaście stopni poniżej zera. Im grubsza warstwa śniegu, tym lepsza ochrona, jednak pod warunkiem, że śnieg jest puszysty, a nie zbity w lód.
Róże a śnieg
Topniejący śnieg dostarcza glebie wilgoci, co jest szczególnie ważne wczesną wiosną. Róże rozpoczynają wtedy intensywny wzrost, a odpowiednie nawodnienie sprzyja zdrowemu rozwojowi pędów i liści. Jednak mokry, ciężki śnieg może łamać delikatne pędy, zwłaszcza u odmian o rozłożystym pokroju. Dlatego warto przed zimą związać krzewy lub zastosować osłony. Ważne jest regularnie sprawdzanie okrycia róż, zwłaszcza po silnych wiatrach i opadach śniegu. Jeśli na różach zalega ciężki śnieg, trzeba go delikatnie usunąć, aby zapobiec złamaniu pędów.
Jak zabezpieczyć róże na zimę
Róże zaczynamy zabezpieczać dopiero po pierwszych przymrozkach, kiedy roślina przerywa wegetacje. Jeśli na łodydze zostaną zamrożone liście, możemy usunąć sami te, które opadły także musimy zebrać. To ważne, żeby nie zostawiać ich na glebie. Patogeny mączniaka, czarnej plamistości lub też szkodniki np. przędziorek mogą przezimować i zaatakować w kolejnym sezonie. Po pierwszych przymrozkach warto także kopczykować krzewy. Kopczyk usypujemy wokół podstawy krzewu. Powinien mieć wysokość około 20-30 cm. Można użyć do tego ziemi, kompostu lub kory. W przypadku silnych mrozów, róże warto dodatkowo okryć. Można użyć agrowłókniny, słomy lub gałązek iglaków. Ważne jest, aby materiał okrywający był przewiewny, aby zapobiec gniciu roślin. Pędy róż można także owinąć agrowłókniną lub jutą, aby chronić je przed mrozem i wiatrem. W przypadku róż pnących warto zabezpieczyć również podpory, do których są przywiązane. Obserwujemy także prognozy, jeśli po serii bardzo niskich temperatur, nastąpi znaczne ocieplenie, warto zdjąć osłonę z agrowłókniny i nałożyć ją znów, gdy temperatura zacznie spadać. Wczesną wiosną, gdy minie ryzyko silnych mrozów, stopniowo usuwamy okrycie z róż. Najpierw zdejmujemy materiały okrywające, a następnie rozgarniamy kopczyki ziemi. Po usunięciu okrycia przycinamy róże, usuwając uszkodzone i martwe pędy.