Co robisz przez pierwsze minuty po przebudzeniu? Psycholodzy zdradzają, co rujnuje cały dzień

To, w jaki sposób zaczynamy dzień, w dużej mierze determinuje jego dalszy przebieg. Mimo że większość z nas z samego rana odruchowo chwyta za smartfona albo nerwowo zrywa się z łóżka, specjaliści ostrzegają przed takimi praktykami. Według psychologów to właśnie początkowe minuty po otwarciu oczu kształtują naszą podatność na stres, ogólne samopoczucie oraz poziom skupienia przez najbliższe godziny.

Młoda kobieta śpi spokojnie w białej pościeli. O ważnej roli porannej rutyny przeczytasz na SE.
Autor: Inside Creative House/ Shutterstock

Poranna rutyna kluczem do dobrego samopoczucia. Jak zacząć dzień bez stresu?

  • To, jak startujemy o poranku, potężnie rzutuje na naszą formę psychiczną, radzenie sobie z napięciem oraz zdolność do utrzymania uwagi, o czym głośno mówią specjaliści.
  • Nie musisz od razu wdrażać skomplikowanych i czasochłonnych rytuałów; zaledwie kilka nieskomplikowanych nawyków wystarczy, by organizm bez szoku przeszedł z trybu spoczynku w tryb działania, poprawiając od razu nasze samopoczucie.
  • Zdecydowanie odradza się wpadanie w cyfrowy wir z samego rana, gdyż zalew informacji może tylko niepotrzebnie podbić nasz poziom stresu tuż po przebudzeniu.
  • Dając sobie kilka minut na powolne i świadome wejście w nowy dzień, bez pośpiechu i nerwów, możemy znacznie podnieść naszą wydajność i lepiej przygotować się na nadchodzące wyzwania.

To, czym zajmujemy się w pierwszych chwilach po otwarciu oczu, ma niebagatelne znaczenie. Nie chodzi tu jednak o narzucanie sobie wieloetapowych, zawiłych procedur porannych. Często wystarczą drobne, niewymagające wysiłku przyzwyczajenia, które pozwolą naszemu ciału płynnie przejść ze snu do pełnej gotowości. Systematyczne praktykowanie takich małych kroków potrafi skutecznie podnieść na duchu i ułatwić mierzenie się z problemami, które niesie dzień.

Dlaczego sprawdzanie telefonu po przebudzeniu to błąd?

Z punktu widzenia specjalistów jednym z najbardziej szkodliwych nawyków jest odruchowe sięganie po smartfona w sekundę po otwarciu oczu. Kiedy zaczynamy poranek od skrolowania serwisów społecznościowych, czytania newsów czy sprawdzania maili z pracy, nasz umysł zostaje momentalnie zmuszony do gwałtownego reagowania na lawinę bodźców. Takie zachowanie błyskawicznie podnosi poziom napięcia nerwowego i skutecznie uniemożliwia łagodne wejście w nowy dzień.

Zobacz też: Twój pies wie, że planujesz wyjazd na wakacje. Zdradza cię jeden konkretny przedmiot

Małe poranne rytuały. Jak skutecznie się rozbudzić?

Eksperci od psychologii radzą, by te kluczowe, pierwsze minuty dnia poświęcić wyłącznie własnej osobie. Świetnie sprawdzi się chociażby porządne przeciągnięcie się w łóżku, kilka spokojnych, głębokich wdechów, wypicie szklanki wody czy zwykłe rozsunięcie rolet, by wpuścić do pokoju słońce. Te niepozorne ruchy pomagają zrzucić resztki snu i dają umysłowi jasny znak, że pora zacząć funkcjonować. Bardzo ważne jest też, by nie dać się od razu ponieść porannej gonitwie. Wykrojenie dla siebie pięciu minut ciszy, bez obecności ekranów i szumu informacyjnego, potrafi zbawiennie wpłynąć na naszą bystrość umysłu, humor i efektywność w pracy. Z biegiem czasu ten niewielki wysiłek może przerodzić się w stały punkt poranka, dzięki któremu zyskamy więcej wewnętrznego spokoju do walki z trudami dnia.

Początek dnia wcale nie musi przypominać perfekcyjnie ułożonego scenariusza. Istotne jest przede wszystkim to, by dać swojemu organizmowi szansę na spokojne przywitanie poranka. To zaledwie mała korekta w rozkładzie dnia, która według psychologów potrafi przynieść niesamowicie pozytywne rezultaty dla naszej kondycji psychicznej i efektywności przez wszystkie kolejne godziny.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki