Dlaczego dziecko się nudzi? Zobacz, jak rezygnacja z bycia animatorem uczy samodzielności i wzmacnia więź

Głośne narzekanie malucha na nudę potrafi wyssać z człowieka resztki energii po długim dniu pracy. Szybko wyciągamy z szafy nowe układanki i wymyślamy kolejne zabawy w cichej nadziei na chwilę upragnionego spokoju. Często jednak brak gotowego planu na popołudnie przynosi domownikom najwięcej radości.

dzieci

i

Autor: Julia Mościńska/ Canva.com
  • Ciągłe organizowanie czasu po powrocie z przedszkola zabiera maluchowi przestrzeń na zwykłą i swobodną zabawę
  • Jak podają analizy z czasopisma Frontiers in Sociology, momenty nicnierobienia wspaniale motywują dzieci do szukania zupełnie nowych rozwiązań
  • Zostawienie dziecku wolnej ręki w domowej zabawie niesamowicie buduje pewność siebie i uczy naturalnego rozwiązywania problemów
  • Informacje udostępnione przez California Childcare Health Program jasno wskazują, że podążanie za własnymi pomysłami to świetny trening dla mózgu malucha
  • Zwykłe siedzenie razem na dywanie bez żadnego konkretnego planu bardzo mocno zacieśnia więzi i buduje poczucie bezpieczeństwa u dziecka
Królowe Matki odc. 3- Dominika Serowska o presji wywieranej na matki.

Dlaczego dziecko się nudzi i czy warto organizować mu każdą chwilę

W dzisiejszych czasach wielu rodziców odczuwa presję, aby po wyjściu ze żłobka lub przedszkola natychmiast wymyślać maluchowi kreatywne zajęcia. Często czujemy wyrzuty sumienia, kiedy nasze dziecko po prostu snuje się po pokoju i głośno narzeka, że nie ma co robić. Wydaje nam się wtedy, że dobry rodzic to taki, który jest chodzącym animatorem i zawsze ma w zanadrzu nową układankę lub pomysł na wspólne wyklejanki.

Tymczasem przeładowany grafik wcale nie służy najmłodszym, a ciągła presja na osiągnięcia może prowadzić do przewlekłego stresu i kłopotów z emocjami w przyszłości. Jak pokazują dane opublikowane na łamach czasopisma Pediatrics, rywalizacja o to, kto zapewni dziecku więcej rozrywek, zabiera cenny czas na zwykłą i swobodną zabawę. Zamiast ciągle szukać nowych atrakcji, czasem lepiej odpuścić i pozwolić na odrobinę codziennej monotonii w domowym zaciszu.

Wpływ nudy na rozwój wyobraźni. Co maluch zyskuje dzięki niej

Nuda to wcale nie jest wróg, którego należy unikać za wszelką cenę, ale raczej pusta przestrzeń, która zaprasza malucha do działania i myślenia. Kiedy przestajemy ciągle organizować czas, dajemy dziecku szansę na uruchomienie własnej kreatywności i szukanie zupełnie nowych rozwiązań. Według analiz przedstawionych w czasopiśmie Frontiers in Sociology takie momenty nicnierobienia są niezwykle ważne, bo naturalnie motywują dzieci do zgłębiania własnych, oryginalnych pomysłów. To właśnie wtedy, z braku lepszych bodźców zewnętrznych, zwykły karton po butach zamienia się w statek piracki, a klocki rozsypane na dywanie stają się tłem do wspaniałej przygody. Dobrym pomysłem jest więc zwyczajne odczekanie kilku minut, zanim pospieszymy do znudzonego malucha z kolejną gotową zabawką podaną na tacy.

Czego uczy się dziecko podczas samodzielnej zabawy w domu?

Zostawienie dziecku wolnej ręki i czasu na zabawę bez naszego scenariusza przynosi mnóstwo wspaniałych korzyści:

  • buduje pewność siebie poprzez samodzielne podejmowanie decyzji o tym, co i w jaki sposób maluch chce stworzyć
  • uczy rozwiązywania problemów metodą prób i błędów, na przykład wtedy, gdy wysoka wieża z klocków ciągle się przewraca
  • pomaga w naturalnym zrozumieniu otaczającego świata i codziennych zjawisk bez niczyich ciągłych podpowiedzi
  • wzmacnia samodzielność i naturalną umiejętność planowania własnych działań potrzebnych do osiągnięcia celu

Informacje udostępnione przez California Childcare Health Program jasno wskazują, że podążanie za własnymi zainteresowaniami to wspaniały trening dla rozwijającego się mózgu. Warto o tym pamiętać, kiedy podczas leniwego popołudnia kolejny raz będziemy mieli wielką ochotę pokierować zabawą naszego dziecka.

Wspólne spędzanie czasu z dzieckiem bez ciągłego wymyślania zabaw

Warto pamiętać, że budowanie bliskości wcale nie wymaga od nas organizowania spektakularnych wycieczek czy kupowania drogich gier edukacyjnych. Dzieci po prostu uwielbiają nasze towarzystwo i czują się wspaniale, kiedy zwyczajnie jesteśmy obok nich w spokojnych, domowych sytuacjach. Zwykłe siedzenie razem na dywanie, kiedy my czytamy książkę, a dziecko obok układa swoje pluszaki, to niesamowicie prosty i skuteczny sposób na zacieśnianie więzi.

Taki spokojny czas wspiera poczucie bezpieczeństwa u malucha i całkowicie zdejmuje z nas ciężar bycia nieustannym wymyślaczem rozrywek. Dodatkowo odłożenie w tym czasie telefonu do szuflady sprawia, że jesteśmy bardziej dostępni dla dziecka, co w cudowny sposób wzmacnia nasze relacje. Rodzicielstwo staje się wtedy znacznie mniej męczące, a leniwe popołudnia przynoszą mnóstwo ciepła i radości obu stronom.

Źródła:

Frontiers in Sociology — “Boredom as the originator of a desideratum - reflections on the creative and suppressive consequences of boredom in the school context”

American Academy of Pediatrics (AAP) clinical report in Pediatrics: “The Power of Play: A Pediatric Role in Enhancing Development in Young Children”

American Academy of Pediatrics — “Promoting Safe, Secure, Nurturing Relationships”

California Childcare Health Program (UCSF School of Nursing), “The Value of Play”

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki