- Jak podaje portal HealthyChildren.org szkolne plotki służą rówieśnikom głównie do pokazania swojej siły w klasie
- Zwykłe wysłuchanie smutków na domowej kanapie pomaga uczniowi poukładać sobie w głowie wszystkie trudne emocje
- Informacje z rządowej strony StopBullying.gov potwierdzają, że głośne obrócenie zaczepek w żart potrafi skutecznie zniechęcić innych do dalszego dokuczania
- Odgrywanie trudnych scenek w domowym zaciszu daje maluchowi odwagę do mądrego reagowania na szkolnych korytarzach
Dlaczego dziecko jest obgadywane w klasie? Wyjaśniamy przyczyny
Cicha przemoc rówieśnicza to sytuacja, w której twoje dziecko jest obgadywane w klasie przez innych uczniów. Zamiast otwartego konfliktu pojawiają się szepty za plecami i rozsiewanie nieprzyjemnych plotek. Taki rodzaj zachowania ma na celu wykluczenie malucha z grupy i sprawienie, że czuje się on bardzo samotny.
Jak możemy przeczytać na portalu HealthyChildren.org prowadzonym przez amerykańskich pediatrów, takie gnębienie w grupie zdarza się często, gdy dwoje lub więcej dzieci obiera sobie za cel jednego ucznia. Robią to po to, aby go zawstydzić i odizolować od wspólnych zabaw z kolegami. Często wynika to z chęci pokazania swojej siły w grupie, co dla ofiary takich żartów jest po prostu bardzo bolesne.
Jak zareagować na plotki o dziecku w szkole? Pierwsze kroki
Kiedy dowiadujesz się, że krążą plotki o dziecku w szkole, na początku warto po prostu usiąść i spokojnie go wysłuchać bez oceniania. Często uczeń nie chce o tym rozmawiać, bo czuje ogromny wstyd i boi się naszej reakcji na takie wieści. Dobrym pomysłem może być zapewnienie go, że jesteśmy po jego stronie i razem znajdziecie wyjście z tej trudnej sytuacji. Na tym etapie nie naprawiaj jeszcze problemu, tylko daj mu wyrzucić z siebie wszystkie smutki. Zwykłe wysłuchanie i potwierdzenie, że to musiało być dla niego trudne, bardzo pomaga w poukładaniu sobie tego w głowie.
Co robić, gdy rówieśnicy śmieją się z dziecka? Konkretne rady
Na rządowej stronie StopBullying.gov znajdziemy kilka prostych sposobów na to, jak uczeń może się bronić, gdy rówieśnicy śmieją się z dziecka:
- spojrzenie w oczy osobie dokuczającej i stanowcze powiedzenie "przestań" w bardzo spokojny sposób
- obrócenie całej sytuacji w żart i głośne zaśmianie się z zaczepek
- odejście w bezpieczne miejsce, jeśli rozmowa wydaje się zbyt trudna lub niemiła
- trzymanie się blisko zaufanych kolegów i dorosłych na szkolnych korytarzach
Warto poćwiczyć te reakcje z dzieckiem w domu, odgrywając różne scenki w pokoju. Dzięki temu poczuje się ono pewniej, gdy podobna sytuacja znowu spotka je podczas przerwy.
Kiedy zgłosić problem do wychowawcy? Ochrona ucznia
Jeśli rozmowy i domowe ćwiczenia nie przynoszą efektów, warto zgłosić problem do wychowawcy lub pedagoga szkolnego. Szkoła odgrywa bardzo ważną rolę w zapobieganiu takim zachowaniom, a nauczyciele mają obowiązek zadbać o bezpieczeństwo każdego ucznia. Dobrym pomysłem może być umówienie się na spotkanie w cztery oczy, aby opowiedzieć o tym, co spotyka naszego syna lub córkę. Jeśli wychowawca nie reaguje na nasze prośby, kolejnym krokiem powinna być poważna rozmowa z dyrektorem szkoły. Najważniejsze to nie zostawiać dziecka z tym samego, bo wsparcie dorosłych jest mu w takich chwilach najbardziej potrzebne do odzyskania radości z chodzenia na lekcje.
Źródła:
HealthyChildren.org (American Academy of Pediatrics)