- Jak podaje strona Scottish Government, otwarte półki i bałagan wokół tworzą szum wizualny mocno odciągający wzrok dziecka od nauki
- Zwykłe krzesło bez podłokietników pozwala uczniowi na znacznie łatwiejsze i wygodniejsze dosunięcie się do krawędzi biurka
- Zgodnie z wytycznymi amerykańskiej agencji CDC, blat powinien zawsze znajdować się na wysokości łokci siedzącego malucha
- Wybór matowych mebli to najprostsza metoda na uniknięcie zmęczenia oczu i ułatwienie dziecku koncentracji
- Według portalu This Old House, świetnym sposobem na kącik do nauki w małym mieszkaniu jest rozkładany blat montowany prosto do ściany
Brak miejsca do nauki w małym mieszkaniu. Jak to wpływa na dziecko?
Znalezienie miejsca do nauki w salonie czy sypialni to codzienna zagwozdka wielu z nas. Kiedy uczeń odrabia lekcje przy stole w kuchni, a dookoła toczy się normalne domowe życie, trudno oczekiwać od niego pełnego skupienia. Brak własnego pokoju nie oznacza jednak, że maluch jest skazany na odrabianie prac domowych na kanapie przed telewizorem.
Zbyt wiele bodźców w otwartej przestrzeni po prostu szybko męczy głowę dziecka. Jak możemy przeczytać na stronie Scottish Government, otwarte półki i bałagan wokół tworzą niepotrzebny szum wizualny, który odciąga wzrok od książek. Właśnie dlatego tak ważne jest wydzielenie choćby najmniejszego, ale zamykanego w strefie nauki schowka na zeszyty i przybory szkolne.
Jak urządzić mały kącik do nauki? Sprawdzone pomysły na biurko
Gdy w małym mieszkaniu liczy się każdy centymetr podłogi, warto rozejrzeć się po kątach i poszukać nietypowych rozwiązań. Według portalu This Old House do zaaranżowania miejsca dla ucznia możemy wykorzystać:
- wnękę w przedpokoju lub dół rzadko używanej szafy w sypialni
- rozkładane biurko montowane do ściany, które po lekcjach po prostu składamy
- miejsce pod oknem, gdzie wpada dużo naturalnego światła
- wąski stół lub mały wózek na kółkach z szufladami na zeszyty
Tego typu sprytne meble pozwalają zachować cenną przestrzeń w domu, a dziecku dają jasny sygnał, że ma swój własny teren do pracy. Dobrym pomysłem może być wybór rolet zamiast zasłon, dzięki czemu zyskujemy trochę wolnego miejsca obok blatu i unikamy plątania się materiału wokół nóg.
Jak dobrać krzesło i biurko dla dziecka? Proste zasady dla pleców
Odpowiednie ustawienie mebli to podstawa, żeby dziecko nie garbiło się nad zeszytami, nawet jeśli siedzi tylko w przedpokoju. Zgodnie z informacjami amerykańskiej agencji CDC blat biurka powinien znajdować się mniej więcej na wysokości łokci siedzącego ucznia. Siedzisko krzesła nie powinno być zbyt długie, a stopy dziecka warto płasko i pewnie oprzeć o podłogę. Co ciekawe, do odrabiania lekcji wcale nie potrzebujemy fotela z podłokietnikami, bo te potrafią wręcz przeszkadzać w dosunięciu się do krawędzi blatu. Warto też zwrócić uwagę, aby oparcie dobrze przylegało do dolnego odcinka pleców naszego dziecka.
Dziecko szybko się rozprasza. Jak pomóc mu w koncentracji?
Czasami nawet najwygodniejsze biurko to za mało, kiedy z kuchni dochodzą hałasy, a ostre światło z lampy razi prosto w oczy. Kącik do nauki we wspólnej przestrzeni wymaga odrobiny wygłuszenia i odpowiedniego ustawienia, aby uczeń czuł się swobodnie. Zbyt duży hałas lub odbijające się światło sprawiają, że dziecko szybko traci wątek i zaczyna się po prostu denerwować.
Aby temu zaradzić, dobrym pomysłem jest przyklejenie filcowych podkładek pod nogi krzesła, co usunie irytujący dźwięk szurania po podłodze. Dodatkowo warto unikać białych i mocno błyszczących blatów, które mocno odbijają światło i zwyczajnie męczą oczy. Do odgrodzenia się od reszty pokoju świetnie sprawdzi się biurko z wyższymi ściankami bocznymi, które zadziała jak mała tarcza wyciszająca i zasłoni domowe rozpraszacze.
Źródła: