Niespełnione ambicje rodziców to ogromny ciężar. Podpowiadamy jak mądrze wspierać pasje dziecka

Popołudniowe wożenie zmęczonego malucha z jednych dodatkowych zajęć na drugie często przypomina pracę na drugi etat. Płacimy za kolejne lekcje i obiecujemy nagrody z cichą wiarą w jego świetną przyszłość. Szybko może się jednak okazać, że ten napięty grafik to tak naprawdę tylko nasze dawne marzenia.

rodzice dzieci przedszkole

i

Autor: mat.prasowe/ Materiały prasowe ilustracja
  • Jak pokazują badania opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE, dorośli często traktują sukcesy dziecka jako szansę na wyleczenie własnych życiowych rozczarowań
  • Zwykłe wycofywanie uwagi oraz chłód emocjonalny po przegranym meczu to bardzo czytelny sygnał nakładania na malucha zbyt dużej presji
  • Według informacji ze strony SelfDeterminationTheory rodzice potrafią mądrze wspierać pasje dziecka poprzez szczerą rozmowę i odrzucenie sztywnego systemu kar
  • Ciągłe wymuszanie posłuszeństwa i narzucanie własnego planu na życie szybko odbiera maluchowi całą naturalną radość z codziennej zabawy
Baby Shower i Gender Reveal. Królowe Matki odc. 19

Dlaczego rodzice przelewają swoje ambicje na dziecko? Wyjaśniamy powody

Często zdarza się, że dorośli nieświadomie próbują zrealizować własne niespełnione marzenia poprzez swoje dzieci. Zapisujemy malucha na balet, bo sami nigdy nie tańczyliśmy, albo nakłaniamy do gry na pianinie, chociaż pociecha wolałaby biegać za piłką. Taka sytuacja sprawia, że krok po kroku zaczynamy traktować sukcesy dziecka jak nasze własne zdobycze.

Z czego to wynika? Jak pokazują badania opublikowane na łamach czasopisma PLOS ONE, rodzice mają skłonność do przenoszenia swoich ambicji na malucha, gdy traktują go jako część siebie, a nie jako odrębną osobę. Kiedy dorośli czują, że nie osiągnęli w życiu wszystkiego, czego pragnęli, podświadomie szukają dla siebie jakiegoś zastępstwa. W efekcie dobre wyniki dziecka mają po prostu zagoić dawne rozczarowania i podbudować ego dorosłego.

Po czym poznać, że narzucasz maluchowi własny plan? Te sygnały to ostrzeżenie

Łatwo pomylić szczere wsparcie z realizowaniem własnego scenariusza na życie dziecka, dlatego warto obserwować te konkretne zachowania:

  • wzbudzanie w dziecku poczucia winy w sytuacjach, gdy nie chce iść na dodatkowe zajęcia
  • wycofywanie swojej uwagi i chłód emocjonalny w obliczu porażki malucha
  • ignorowanie potrzeb dziecka i zawstydzanie go, kiedy wyraźnie woli robić coś innego
  • ciągłe naciskanie na wyniki tylko po to, aby móc pochwalić się nimi przed znajomymi

Jak wynika z analiz opublikowanych w czasopiśmie Child and Adolescent Psychiatry and Mental Health, takie praktyki to ukryta forma psychologicznej kontroli. Odbierają one dziecku potrzebną samodzielność i sprawiają, że maluch stara się jedynie zadowolić dorosłych, zamiast po prostu odkrywać to, co sprawia mu radość.

Dziecko spełnia marzenia rodziców, ale traci radość. Jakie są przyczyny?

Życie pod dyktando oczekiwań dorosłych jest dla każdego malucha ogromnym ciężarem, który z czasem całkowicie gasi jego naturalną chęć do zabawy. Dziecko szybko czuje, że miłość i akceptacja zależą wyłącznie od jego osiągnięć na basenie czy w przedszkolu. To z kolei prosta droga do przewlekłego stresu i bolesnego poczucia, że w oczach najbliższych nigdy nie jest się wystarczająco dobrym.

Ten schemat (czyli podświadome traktowanie malucha jak narzędzia do własnych celów) bywa bardzo niszczący dla wrażliwej psychiki. Według kolejnych badań z magazynu PLOS ONE, nadmierna kontrola i ciągła krytyka mogą prowadzić do silnych stanów lękowych, a z czasem nawet do depresji. Gdy rodzice na siłę egzekwują posłuszeństwo i narzucają własne cele, dziecko traci wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa oraz wiarę we własne możliwości.

Jak mądrze wspierać pasje dziecka zamiast wywierać presję? Praktyczne rady

Aby zdrowo wspierać rozwój malucha, warto budować relację opartą na empatii i bezwarunkowej miłości, o czym można przeczytać na stronie SelfDeterminationTheory.org. Zamiast wymuszać określone zachowania za pomocą nagród i kar, dobrym pomysłem może być zwykła rozmowa oraz szczera próba zrozumienia świata z perspektywy dziecka. Kiedy pociecha chce zrezygnować z jakiegoś hobby, warto poznać prawdziwą przyczynę tej niechęci, zamiast od razu wydawać surowe oceny. Jeśli sytuacja wymaga postawienia pewnych granic, bardzo pomocnym krokiem będzie wytłumaczenie powodów takiej decyzji prostym językiem, omijając raniące zdania w stylu "bo ja tak mówię". Zapewnienie dziecku swobody wyboru i okazanie ciepłego zainteresowania jego własnymi pomysłami daje mu największą szansę na to, by wyrosło na szczęśliwego i niezależnego człowieka.

Źródła:

Brummelman et al., PLOS ONE (2013), “My Child Redeems My Broken Dreams: On Parents Transferring Their Unfulfilled Ambitions onto Their Child”

Child and Adolescent Psychiatry and Mental Health (Springer Nature): “Parental psychological control and children’s self-esteem: A longitudinal investigation in children with and without oppositional defiant problems”

PLOS ONE

SelfDeterminationTheory.org – “Speaking Plainly about Parenting” (Chapter 13 excerpt PDF: “Parenting, Autonomy, and Well-Being”)

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki