Płonie las na Mazowszu. Potężną chmurę było widać na zdjęciach satelitarnych

2026-05-29 9:09

Od 28 maja strażacy walczą z potężnym pożarem w powiecie wołomińskim. Jak przekazał wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański, akcja gaśnicza prowadzona jest na 300 hektarach, a las pali się na ok. 100 hektarach. Jeszcze w czwartek stacja meteorologiczna z Mińska Mazowieckiego informowała, że potężną chmurę dostrzec było można na obrazach satelitarnych.

Wielka chmura widoczna na zdjęciach satelitarnych

Pojawienie się ognia na terenach leśnych w powiecie wołomińskim zgłoszono w czwartek przed godz. 14:00. Na miejscu działają strażacy i policjanci, wspomagani przez WOT. Ewakuowano 42 osoby z 20 budynków, większość udała się do rodzin, a sześć osób zakwaterowano w szkole podstawowej w Stanisławowie.

W czwartkowy wieczór na stronie "Stacja Meteorologiczna Mińsk Mazowiecki" na Facebooku pojawiła się informacja, zgodnie z którą potężną chmurę, rozciągającą się od wsi Międzyleś aż do Cegłowa, można było zauważyć na skanach radarów meteorologicznych oraz na obrazach satelitarnych. Już w piątkowy poranek autor strony podał, że "dym w dalszym ciągu widoczny jest na zdjęciach satelitarnych". 

Podobne informacje przekazał w czwartek synoptyk i prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski. Zgodnie z jego relacją wskutek pożaru powstała gigantyczna chmura (flammagenitus) o długości ponad 100 kilometrów.

Służby walczą z gigantycznym pożarem na Mazowszu

Jak przekazał w piątek wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański, akcja gaśnicza w powiecie wołomińskim prowadzona jest na 300 hektarach, a las pali się na ok. 100 hektarach. - To tzw. pożar wierzchołkowy - ogień przenosi się w koronach drzew - podał.

Polityk poinformował w Tok FM, że w nocy - dzięki temu, że nie było wiatru - udało się zgasić ogień w koronach, ale nadal tli się na ziemi. Niepokojące są jednak, jak mówił, prognozy wskazujące na możliwość zwiększenia porywów wiatru, co może ponownie rozniecić pożar. - Straż pożarna jest w kontakcie z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który informuje nas na bieżąco, co parę chwil, jak wygląda sytuacja z wiatrem - podkreślił.

Dodał, że obecnie na miejscu akcji gaśniczej są olbrzymie siły i obwody z całej Polski - ponad 220 samochodów, ponad 800 strażaków PSP i OSP, nie tylko z Mazowsza, ale też obwody z Białegostoku, Olsztyna, Lublina, Poznania. Od godz. 6:00 ponownie działa śmigłowiec policyjny Black Hawk, również cztery samoloty Dromader Lasów Państwowych ponownie będą uczestniczyły w gaszeniu.

- Mamy oprócz tego 200 osób - to są i policjanci, i pracownicy Lasów Państwowych. O godz. 7:00 na miejsce pożaru przybyło na wniosek wojewody mazowieckiego 100 żołnierzy WOT, którzy będą również pomagali - wyliczył. Zapewnił, że jeżeli będzie taka potrzeba, oddziały będą zwiększane.

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Drogowskazy
Pali się! Straż pożarna okiem kobiety. DROGOWSKAZY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki