Real-time deepfake z trasy koncertowej #MATA2040 od MELT IMMERSIVE triumfuje na KTR 2026

Warszawskie studio MELT IMMERSIVE – założone przez Kamilę Staszczyszyn i Kubę Matykę – zdobyło łącznie 11 nagród w Konkursie KTR 2026, w tym tytuł THE BEST OF TECHNOLOGY przyznawany najlepszej pracy w całej kategorii. Nagrodzony złotymi mieczami projekt został zrealizowany podczas trasy koncertowej #MATA2040, m.in. na koncertach Maty na PGE Narodowym. Przy użyciu technologii deepfake działającej w czasie rzeczywistym studio sprawiło, że fani wraz ze swoim idolem stali się jednością, a ich zamienione twarze zostały wyświetlone na telebimach.

Twórcy MELT IMMERSIVE odbierają miecze KTR na scenie. O sukcesie technologii z koncertu Maty przeczytasz na SE.
Autor: MELT IMMERSIVE/ Materiały prasowe

To pierwszy w Polsce i jeden z pierwszych na świecie przypadków użycia real-time deepfake’a na tak dużą skalę podczas koncertu. Nagrania z tego momentu zobaczyło w sieci blisko 5 mln osób.

Moment, nie efekt specjalny

MELT IMMERSIVE odpowiadało za wizualne efekty AI generowane w czasie rzeczywistym podczas trasy #MATA2040. Artysta na żywo zamieniał się m.in. w papugę czy metahumana w Unreal Engine – wszystko przetwarzane w locie, bez postprodukcji, przy publiczności liczonej w tysiącach.

Finał koncertów wymagał jednak czegoś innego. „Schodki” – jeden z najbardziej nostalgicznych i ikonicznych utworów w repertuarze Maty – nie potrzebował kolejnej transformacji artysty. Studio wyszło od obserwacji tego, co dzieje się po drugiej stronie barierki: część fanów czekała pod halami dzień przed koncertem, wielu farbowało włosy, żeby wyglądać jak Michał Matczak.

MELT IMMERSIVE spotęgowało ten mechanizm, tworząc zaskakujący moment, w którym publiczność i artysta stali się jednością.

Jak to działało?

Operator kamery filmował fanów bezpośrednio przy barierkach. Algorytmy przetwarzały obraz natychmiast, podmieniając twarze na twarz Maty z zachowaniem pełnej mimiki, gestów i emocji publiczności. Bez opóźnienia, bez renderu, bez drugiego podejścia – na oczach całego stadionu.

Studio otwarcie mówi o ograniczeniu technologicznym, które trzeba było obejść kreatywnie: dostępna moc obliczeniowa pozwalała na face swap kilku twarzy jednocześnie, nie całej widowni. Rozwiązaniem był sposób kadrowania i prowadzenia kamery, budujący poczucie, że w Matę zamienia się cały stadion.

Efekt okazał się realistyczny na tyle, że część widzów uznała, iż publiczność przyszła w przebraniach. Pierwszy koncert trasy wypadał w Halloween, więc założenie nie było całkiem absurdalne.

Blisko 5 mln wyświetleń i AI, które nie budzi lęku

Poza publicznością koncertową nagrania z wykorzystaniem technologii na Instagramie i TikToku obejrzało blisko 5 mln osób. Materiały stały się viralem, a sekcje komentarzy – w kontrze do większości polskich dyskusji o generatywnym AI – wypełniły się entuzjastycznymi reakcjami.

 To jeden z niewielu przypadków, w których ta technologia została użyta w polskiej kulturze masowej i wywołała skrajnie pozytywne emocje. Deepfake funkcjonuje dziś w debacie publicznej przede wszystkim jako zagrożenie. Projekt MELT pokazał drugą stronę – taką, która buduje więź między artystą a publicznością, i to za wiedzą oraz zgodą wszystkich uczestników. Studio zna oba te konteksty: wcześniej pracowało z Andrzejem Draganem nad projektem wykorzystującym deepfake Władimira Putina, również nagrodzonym w Konkursie KTR, choć tam efekt powstawał w postprodukcji, a nie na żywo.

MELT IMMERSIVE
Autor: MELT IMMERSIVE/ Materiały prasowe

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki