- Jak podaje portal Cleveland Clinic, syndrom wicia gniazda to często po prostu sprawdzony sposób na ciążowy stres i niepokój
- Nagła potrzeba układania ubranek daje kobiecie poczucie odzyskania kontroli tuż przed zbliżającym się porodem
- Obserwacje potwierdzają, że wielokrotne wyparzanie butelek czy nocne mycie lodówki to bardzo częste zachowania w trzecim trymestrze
- Zwykłe szare mydło czy soda oczyszczona to najbezpieczniejsze środki czystości dla kobiety z dużym ciążowym brzuszkiem
- Wcześniejsze spakowanie torby do szpitala świetnie zaspokaja potrzebę przygotowania domu na noworodka i oszczędza plecy przyszłej mamy
Syndrom wicia gniazda w ciąży. Skąd bierze się ta potrzeba?
Syndrom wicia gniazda pojawia się najczęściej w trzecim trymestrze ciąży, na kilka tygodni przed narodzinami malucha, kiedy przyszła mama odczuwa nagłą i bardzo silną potrzebę przygotowania domu. Objawia się to niepohamowaną chęcią sprzątania, układania ubranek czy nawet szorowania zakamarków, na które na co dzień w ogóle nie zwracamy uwagi. Choć sama nazwa brzmi dość biologicznie, to wcale nie jest to naturalny instynkt, który dotyka absolutnie każdą kobietę przy nadziei.
Dlaczego więc tak chętnie bierzemy się za domowe porządki tuż przed rozwiązaniem? Jak możemy przeczytać na portalu Cleveland Clinic, takie zachowanie to bardzo często po prostu sprawdzony sposób na radzenie sobie z ciążowym niepokojem i narastającym stresem. Zbliżający się poród sprawia, że możemy czuć utratę kontroli nad własnym ciałem, a układanie rzeczy w szafkach daje nam poczucie, że znów nad czymś panujemy i powoli oswajamy nadchodzące zmiany.
Zwykłe porządki a syndrom wicia gniazda. Jakie są objawy?
Chęć ogarnięcia przestrzeni przed pojawieniem się noworodka w domu to zupełnie normalna sprawa, ale nagłe przypływy energii pod koniec ciąży potrafią przybierać naprawdę ciekawe formy:
- wielokrotne wyparzanie tych samych butelek na mleko i części laktatora
- szorowanie fug w łazience i dokładne czyszczenie ram okiennych
- rozmrażanie i mycie zamrażarki w środku nocy
- ciągłe pranie, prasowanie i ponowne układanie czystych ubranek w komodzie
Warto pamiętać, że dbanie o czystość jest dobre, ale dziecko wcale nie potrzebuje idealnie sterylnego otoczenia w swoich pierwszych dniach życia. Jeśli czujesz, że ciągła potrzeba polerowania każdego blatu cię przytłacza, to jasny sygnał, że pora trochę odpuścić i po prostu położyć się na kanapie.
Wicie gniazda przed porodem. Jak bezpiecznie sprzątać?
Jeśli dopadła cię ogromna ochota na porządki, to dobrym pomysłem może być skupienie się na bezpiecznych zadaniach, które zbytnio nie obciążają organizmu z dużym brzuszkiem. Przede wszystkim warto zrezygnować ze wspinania się po drabinach, mycia wysokich okien i dźwigania ciężkich rzeczy, bo końcówka ciąży to zdecydowanie nie jest dobry moment na takie ryzyko. Do przecierania szafek i podłóg najlepiej używać łagodnych środków czystości, takich jak zwykłe szare mydło, ocet czy soda oczyszczona, a unikać silnie pachnących detergentów i chemii. Bezpieczną i bardzo przydatną alternatywą dla szorowania podłóg na kolanach będzie spakowanie torby do szpitala, zamontowanie fotelika w samochodzie albo zrobienie zapasu domowych posiłków do zamrażarki. Zawsze warto też śmiało prosić o pomoc bliskich, bo przygotowanie domu na nowego członka rodziny to wspólna sprawa całej rodziny.
Źródła:
Cleveland Clinic – “Nesting Instinct When Pregnant”
Cleveland Clinic — “Nesting Instinct When Pregnant”
Cleveland Clinic – Health Essentials (“Nesting Instinct When Pregnant”)