- Zgodnie z wytycznymi Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu małe dzieci potrzebują od jedenastu do czternastu godzin odpoczynku w ciągu doby
- Spokojna wieczorna rutyna i ulubiony pluszak w łóżku skutecznie ułatwiają usypianie dwulatka i dają mu duże poczucie bezpieczeństwa
- Jak przypomina portal UCLA Health nagła regresja snu ma najczęściej związek z bolesnym ząbkowaniem lub sporymi zmianami w życiu rodziny
- Pojawianie się w pokoju na każde najdrobniejsze zawołanie tylko nasila nocne pobudki i buduje u dziecka chęć ciągłego ściągania dorosłego do łóżka
Ile snu potrzebuje małe dziecko? Rozwiewamy wątpliwości
Rodzice często zastanawiają się, czy ich maluch śpi wystarczająco długo w ciągu doby. Zgodnie z wytycznymi Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu (AASM), dzieci w wieku od roku do dwóch lat potrzebują od 11 do 14 godzin snu. Warto pamiętać, że ten czas obejmuje zarówno spanie w nocy, jak i wszystkie drzemki w ciągu dnia.
Dlaczego to takie ważne dla twojej pociechy? Dobre wysypianie się to podstawa zdrowego rozwoju, która wprost przekłada się na lepszą koncentrację i zachowanie malucha w ciągu dnia. Kiedy dziecko dostaje odpowiednią dawkę odpoczynku, łatwiej uczy się nowych rzeczy i rzadziej miewa ataki złości, z którymi tak często zmagamy się na co dzień.
Nagle dziecko przestaje spać. Skąd bierze się regresja snu?
Kiedy wreszcie udaje nam się wypracować rytm, maluch niespodziewanie znów zaczyna budzić się w nocy. Jak możemy przeczytać na portalu UCLA Health, taka regresja snu ma najczęściej związek z konkretnymi zmianami w życiu twojej rodziny lub szybkim rozwojem dziecka:
- pojawienie się na świecie młodszego brata lub siostry
- nauka nowych umiejętności (takich jak chodzenie lub mówienie)
- bolesne ząbkowanie, które potrafi mocno wybudzać z drzemki
- odpieluchowanie i związane z tym silne emocje
- przeprowadzka do nowego domu lub zamiana małego łóżeczka na zwykłe
Każda z tych sytuacji to ogromne przeżycie dla małego człowieka i spory stres. Dobrym pomysłem może być w tym czasie wykazanie się dużą cierpliwością i danie dziecku czasu na oswojenie się z zupełnie nowymi okolicznościami.
Jak ułatwić usypianie dwulatka? Kluczowa jest stała rutyna
Dobrym pomysłem jest wprowadzenie stałych i spokojnych rytuałów tuż przed pójściem do łóżka, o czym przypomina portal HealthyChildren.org. Wyciszająca kąpiel, wspólne przeczytanie książeczki czy puszczenie łagodnej muzyki to świetny sposób, aby pokazać maluchowi, że powoli zbliża się czas odpoczynku. Warto zdecydowanie unikać szalonych zabaw pod wieczór, ponieważ mocno pobudzone dziecko będzie miało o wiele większe trudności z wyciszeniem się i zaśnięciem. Dobrze jest też zadbać o to, aby brzdąc kładł się spać codziennie o tej samej porze i mógł zabrać pod kołdrę swój ulubiony kocyk lub pluszaka. Taki znany przedmiot daje ogromne poczucie bezpieczeństwa i bardzo pomaga w samodzielnym powrocie do snu po ewentualnym przebudzeniu.
Nocne pobudki i wołanie rodziców. Jak reagować na płacz?
Często zdarza się tak, że po ułożeniu do snu dziecko zaczyna nas nawoływać pod przeróżnymi pretekstami. Maluch nagle domaga się podania kubka z wodą, poprawienia poduszki albo prosi o zostawienie uchylonych drzwi do pokoju. Jeśli mamy absolutną pewność, że nasza pociecha jest bezpieczna i nic jej nie dolega, dobrze jest dać jej szansę na to, aby sama spróbowała ponownie zasnąć.
Pojawianie się w pokoju na każde zawołanie sprawia, że maluch szybko uczy się takiego schematu. Dziecko z czasem zaczyna oczekiwać twojej obecności przy każdym najdrobniejszym przebudzeniu, a jego głównym celem staje się po prostu ściągnięcie cię z powrotem do łóżka. Oczywiście słuchanie marudzenia bywa dla nas trudne i frustrujące, jednak wypracowanie zdrowych nawyków wymaga odrobiny czasu i zrozumienia z naszej strony.
Źródła:
HealthyChildren.org (American Academy of Pediatrics) — “Toddler Bedtime Trouble: 7 Tips for Parents”
UCLA Health — “How to handle your child’s sleep regression”
Toddler Bedtime Trouble: 7 Tips for Parents — HealthyChildren.org