- Jak podaje czasopismo Journal of Social and Personal Relationships, bliscy krewni najchętniej doradzają osobom, z którymi czują się bardzo swobodnie
- Proste mówienie o własnych odczuciach pozwala w łatwy sposób uniknąć kłótni z rodziną o codzienne wychowanie malucha
- Według informacji z portalu Cleveland Clinic, stawianie granic zawsze zaczyna się od jasnych komunikatów bez rzucania uszczypliwych aluzji
- Przygotowanie w głowie kilku spokojnych tekstów błyskawicznie ucina temat nieproszonych rad i ciągłej krytyki ze strony rodziny
Dlaczego bliscy wtrącają się w wychowanie? Wyjaśniamy powody
Kiedy na świecie pojawia się twoje dziecko, nagle każdy wokół staje się znawcą od wychowania. Ciocie, wujkowie i rodzeństwo potrafią zasypać rodziców dobrymi radami, nawet gdy o to wcale nie prosimy. Taka ciągła krytyka i słuchanie o tym, że maluch powinien już chodzić bez pieluchy, potrafi mocno zepsuć nastrój na rodzinnym obiedzie.
Jak możemy przeczytać na łamach czasopisma Journal of Social and Personal Relationships, ludzie najchętniej doradzają tym, z którymi czują się blisko. Nasi krewni po prostu chcą pomóc i czują się na tyle swobodnie, że mówią wszystko bez oporów. Niestety takie nieproszone rady rzadko działają, a najczęściej budzą nasz opór i po prostu psują codzienne relacje w rodzinie.
Jak asertywnie odpowiadać na rady rodziny? Kluczowe zasady
Zanim pojedziecie w odwiedziny do wścibskich krewnych, warto zastanowić się nad własnymi potrzebami i tym, co najbardziej męczy ciebie oraz twoje dziecko. Według informacji z portalu Cleveland Clinic dobre granice zaczynają się od jasnych komunikatów bez robienia uszczypliwych aluzji. Dobrym pomysłem może być mówienie o własnych odczuciach i zaczynanie zdań od słowa ja, co pozwala uniknąć kłótni z ciocią czy siostrą. Jeśli powiemy bliskim wprost na co się zgadzamy (na przykład na wspólne czytanie bajek zamiast dawania słodyczy), zdejmiemy z nich ciężar domyślania się naszych domowych zasad. Warto pamiętać, że dbanie o własny spokój nie jest niczym egoistycznym, a wręcz pomaga utrzymać zdrowe i ciepłe kontakty z całą rodziną.
Co odpowiedzieć na krytykę przy stole? Sprawdzone teksty
Kiedy kolejna osoba komentuje zachowanie malucha przy stole, dobrze jest mieć w głowie kilka gotowych i spokojnych odpowiedzi podpowiadanych przez portal Understood:
- już tego próbowaliśmy i bardzo dziękuję za troskę
- nie słyszałam o tym sposobie, to brzmi całkiem ciekawie
- nasze dziecko ma trudności z siedzeniem w miejscu i pracujemy nad tym
- to dla nas sprawa rodzinna i wolelibyśmy zatrzymać to dla siebie
Używanie takich prostych zwrotów pozwala na szybkie ucięcie tematu bez wchodzenia w niepotrzebną awanturę z wujkiem lub teściową.
Brak szacunku do naszych zasad. Jak to wpływa na relacje?
Zdarza się tak, że mimo naszych grzecznych odpowiedzi, babcia czy siostra nadal uparcie komentują każdy nasz ruch przy dziecku. Wtedy trzeba pomyśleć o tym, co zrobimy w sytuacji, gdy nasze zasady będą dalej łamane. Nie chodzi tu o krzyki czy obrażanie się na bliskich, ale o zwykłe wyciągnięcie wniosków z zachowania rodziny.
Jeśli krewny w ogóle nie słucha, możemy stanowczo powtórzyć, że nasze zdanie się nie zmieniło i po prostu zamknąć ten temat. W ostateczności warto zastanowić się nad ograniczeniem czasu spędzanego w towarzystwie osoby, której ciągła krytyka psuje wam humor. Im bardziej będziemy spójni w naszych codziennych działaniach, tym szybciej rodzina zrozumie, czego dokładnie od niej oczekujemy.
Źródła:
Understood.org — “What to say when people judge how you parent your child with ADHD”
Cleveland Clinic (Health Essentials) — “How To Set Healthy Boundaries”