- Analiza przepisów ujawnia, że niektóre świadectwa pracy trzeba przechowywać nawet przez 50 lat
- Pięcioletni termin na przechowywanie PIT liczy się w specyficzny sposób, dopiero od końca roku kalendarzowego, w którym minął termin płatności
- Eksperci wskazują, że dowody opłacenia rachunków za media warto trzymać przez trzy lata, aby uchronić się przed roszczeniami
- Istnieje kategoria dokumentów, takich jak akty notarialne, których zgodnie z prawem nie można wyrzucać nigdy
Jak długo przechowywać PIT? Zasada 5 lat i liczenie terminu
Dokumenty związane z rocznym rozliczeniem podatkowym (PIT) warto przechowywać przez pięć lat. Co ważne, okres ten nie jest liczony od dnia złożenia deklaracji, lecz od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Zasada ta dotyczy zarówno samych formularzy, jak i wszystkich załączników oraz dokumentów potwierdzających prawo do ulg.
Przykładowo, rozliczenie za rok 2024, którego termin płatności minął w 2025 roku, należy bezpiecznie przechowywać aż do końca 2030 roku. Urząd skarbowy ma bowiem pięć lat na ewentualną kontrolę, a brak dokumentacji to sygnał alarmowy, który może skutkować nałożeniem dotkliwych kar. Obowiązek ten nie znika nawet po zamknięciu działalności gospodarczej – księgi podatkowe firmy również warto przechowywać do upływu terminu przedawnienia.
Rachunki za media i wyciągi z banku. Jak długo je trzymać?
Zastanawiasz się, jak długo trzymać rachunki za media? Bieżące dokumenty za prąd, gaz, wodę czy telefon warto przechowywać przez trzy lata od daty ich opłacenia. Jest to okres, po którym przedawniają się roszczenia za tak zwane świadczenia okresowe, więc posiadanie dowodów wpłaty chroni przed ewentualnymi próbami ponownego naliczenia opłat. Taki sam, trzyletni termin dotyczy dowodów opłacania alimentów. Z kolei wyciągi bankowe i potwierdzenia operacji kartą dobrze jest archiwizować przez pięć lat, zgodnie z ogólnym terminem przedawnienia roszczeń finansowych.
Świadectwo pracy i dokumenty ZUS. Sprawdź, czy musisz je trzymać 10 czy 50 lat
Terminy przechowywania dokumentacji pracowniczej zależą od daty zatrudnienia, co bywa mylące i może stać się pułapką. Jeśli stosunek pracy zakończył się po 1 stycznia 2019 roku, dokumenty przechowujemy przez 10 lat od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło zwolnienie. Jednak dla osób zatrudnionych przed 1 stycznia 1999 roku obowiązek ten jest znacznie dłuższy i wynosi aż 50 lat od dnia zakończenia pracy.
Podobne rozróżnienie czasowe dotyczy dokumentów składanych do ZUS. Te złożone po 1 stycznia 2012 roku warto trzymać przez 5 lat od daty ich przekazania. Z kolei dokumenty starsze, czyli te sprzed tej daty, dobrze jest przechowywać przez 10 lat, ponieważ są one kluczowe dla prawidłowego ustalenia praw do świadczeń emerytalnych i rentowych.
Akty notarialne i testament. Których dokumentów nigdy nie wyrzucać?
Istnieje grupa dokumentów o trwałej wartości, których pod żadnym pozorem nie można wyrzucać, ponieważ mogą okazać się niezbędne w najmniej oczekiwanym momencie. To prawdziwe skarby domowego archiwum. Należą do nich akty stanu cywilnego (urodzenia, małżeństwa), akty notarialne dotyczące nieruchomości oraz testament. Warto również na stałe zachować polisy na życie, a umowy dotyczące ubezpieczeń obowiązkowych, jak np. OC, przechowywać przez co najmniej 10 lat. Dzięki temu w razie zmiany ubezpieczyciela można łatwo udowodnić historię bezwypadkowej jazdy.
Jak zorganizować domowe archiwum? Podział na kategorie i tworzenie kopii
Organizacja dokumentów w domu wcale nie musi być trudnym zadaniem. Aby zapanować nad stosem papierów, warto stworzyć proste domowe archiwum, dzieląc dokumenty na logiczne kategorie, na przykład podatkowe, osobiste, ubezpieczeniowe czy medyczne. Oryginały najlepiej przechowywać w bezpiecznym miejscu, takim jak domowy sejf, by chronić je przed ogniem, zalaniem czy kradzieżą. Świetną praktyką jest również wykonanie kopii najważniejszych dokumentów, czy to w formie skanów trzymanych w bezpiecznej chmurze, czy papierowych kopii w skrytce bankowej. Warto też regularnie przeglądać archiwum, aby usuwać te papiery, których termin przechowywania już minął.