- Trzy związki zawodowe z Grupy Azoty zaplanowały pokojowy protest na 20 października o godzinie 13:00.
- Związkowcy walczą o przywrócenie wstrzymanych świadczeń, bezpieczne miejsca pracy, odpowiednie wynagrodzenia oraz szacunek dla pracowników.
Spór zbiorowy w Azotach. Związkowcy żądają natychmiastowych zmian
Napięcie w jednym z największych zakładów pracy w regionie nieustannie rośnie. Reprezentujące pracowników trzy organizacje związkowe postanowiły przejść do kolejnych działań w ramach trwającego sporu zbiorowego z zarządem firmy. Głównym celem protestujących jest przywrócenie zawieszonych elementów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, wywalczenie sprawiedliwych wynagrodzeń oraz uzyskanie pewności co do utrzymania zatrudnienia.
Strona społeczna zaznacza, że prowadzone dotąd negocjacje z władzami spółki nie przyniosły pożądanych efektów, a pracownicy mają już dość czekania. Związkowcy domagają się zakończenia niekończących się rozmów i przerzucania ciężaru problemów finansowych firmy na pracowników. Oczekują oni od zarządu zdecydowanych kroków i konkretnych propozycji, które zapewnią firmie stabilność, a nie jedynie rzucania kolejnych deklaracji bez pokrycia.
W Tarnowie odbędzie się kolejna pikieta
Protest zaplanowano na wtorek 20 października, na godzinę 13:00. Związkowcy zbiorą się przed siedzibą Dyrekcji Głównej Grupy Azoty S.A. w Tarnowie, zlokalizowaną przy ulicy Kwiatkowskiego 8. Organizatorzy apelują o liczne przybycie, prosząc o wsparcie nie tylko załogę, ale również ich bliskich i wszystkich mieszkańców regionu.
Związkowcy przypominają, że przyszłość firmy ma kluczowe znaczenie dla całej okolicy. Znaczne ograniczenie produkcji lub, co gorsza, likwidacja zakładu, to widmo katastrofy nie tylko dla samych pracowników Azotów, ale też dla wielu lokalnych podwykonawców. Problemy chemicznego giganta mogłyby pociągnąć za sobą falę bankructw mniejszych firm z Tarnowa, Mościc i okolic, dla których współpraca z Azotami jest fundamentem działalności.