- Na rzece Dunajec trwała akcja służb po tym, jak z pola widzenia zniknął starszy mężczyzna.
- Po około sześćdziesięciu minutach od zdarzenia wykwalifikowani nurkowie wyciągnęli poszkodowanego, u którego zdołano przywrócić funkcje życiowe.
- Ratownicy przypominają, że zdradliwe, górskie rzeki niosą ze sobą wiele ukrytych niebezpieczeństw, dlatego zalecana jest szczególna rozwaga podczas przebywania w ich pobliżu.
Dramatyczna akcja służb na rzece Dunajec
Młodszy kapitan Dominik Ryba z tarnowskiej straży pożarnej poinformował w rozmowie z Radiem Eska, że wezwanie o pomoc dotarło do nich tuż przed godziną 17:00. Z przekazanych informacji wynikało, że 75-latek nagle zniknął pod lustrem wody w pobliżu miejscowości Wesołów w powiecie tarnowskim.
Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły ratunkowe. W akcji uczestniczyli m.in. strażacy z OSP Zakliczyn wyposażeni w quada oraz łódź, a także jednostka JRG 2 z Tarnowa. Najważniejszą część operacji przeprowadzili nurkowie ze specjalistycznej grupy wodno-nurkowej z Tarnowa. Dodatkowo w rejon zdarzenia wysłano karetkę pogotowia oraz trzy zespoły policji do zabezpieczenia terenu.
Finał godzinnych poszukiwań 75-latka
Zanim udało się odnaleźć mężczyznę, minęło około 60 minut. Przez cały ten czas rzeka oraz jej koryto były dokładnie przeczesywane przez grupę piętnastu ratowników.
Sprawna organizacja działań pozwoliła na wyłowienie poszkodowanego z wody. Po przeniesieniu na brzeg strażacy wspólnie z załogą pogotowia ratunkowego bezzwłocznie przystąpili do reanimacji. Wysiłki przyniosły efekt, pacjent z przywróconymi funkcjami życiowymi został pilnie przetransportowany do szpitala w celu dalszej opieki medycznej.
Przedstawiciele służb ponownie apelują do wszystkich osób przebywających nad wodą o ostrożność. Zwracają uwagę, że rzeki takie jak Dunajec są szczególnie zdradliwe. Silny, rwący nurt rzeki górskiej może w mgnieniu oka zmienić ukształtowanie dna, a powstające niespodziewanie wiry wodne stanowią śmiertelne zagrożenie dla osób kąpiących się i wypoczywających.