Głupota roku! PIJANY KIEROWCA sam zgłosił się na policję. Od razu stracił prawo jazdy

Głupota roku! PIJANY KIEROWCA sam zgłosił się na policję. Od razu stracił prawo jazdy
Autor: Miguel Ángel Ramón/cc0/pixabay Mieszkaniec powiatu brzeskiego przyjechał samochodem na policję będąc pod wpływem alkoholu.

Policja zatrzymała prawo jazdy mieszkańcowi powiatu brzeskiego po tym, gdy ten... przyjechał na komendę samochodem, będąc pod wpływem napojów wyskokowych. Badanie wykazało, że 36-latek miał w organizmie prawie jeden promil alkoholu. Kilka godzin wcześniej ten sam mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli i ponad dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.

Pijany kierowca sam zgłosił się na policję

Problemy 36-letniego mieszkańca powiatu brzeskiego rozpoczęły się od przekroczenia dozwolonej prędkości. Przejeżdżając przez Mokrzyska miał na liczniku 106 km/h podczas, gdy w tamtym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjanci próbowali zatrzymać pirata drogowego, lecz ten ani myślał dostosowywać się do ich poleceń. W końcu mercedes prowadzony przez 36-latka zniknął z zasięgu wzroku mundurowych. Kilka godzin później skruszony kierowca sam pojawił się w komendzie policji.

PRZECZYTAJ: POWAŻNY WYPADEK w Nawojowej. Z samochodu niewiele zostało. TRZY OSOBY w szpitalu [ZDJĘCIA]

Mężczyzna tłumaczył, że nie zatrzymał się do kontroli ze względu na pośpiech. 36-latek zdawał sobie też sprawę, że poruszał się ze zbyt dużą prędkością, ale czuł obawę, że nie zdoła się zatrzymać w bezpieczny sposób. Być może cała sprawa zakończyłaby się dla niego w przyjemniejszy sposób, gdyby... na komendę nie przyjechał samochodem, będąc pod wpływem napojów wyskokowych. Badanie wykazało, że w organizmie miał prawie jeden promil alkoholu. Policjanci od razu zatrzymali mu prawo jazdy i skierują sprawę do sądu. Za jazdę "na podwójnym gazie" grozi mu kara do dwóch lat więzienia, a za niezatrzymanie się do kontroli można usłyszeć nawet pięcioletni wyrok pozbawienia wolności.

ZOBACZ: Drogowcy z Tarnowa ruszyli do łatania dziur w drogach. Gdzie zgłaszać uszkodzenia jezdni? [ZDJĘCIA]

Wózkiem inwalidzkim jechała po S5! 38-latka mogła stracić życie