Koronawirus ZABIŁ oboje małżonków. Zmarli tego samego dnia. "Poszła za nim z miłości"

Koronawirus ZABIŁ oboje małżonków. Zmarli tego samego dnia. Poszła za nim z miłości
Autor: Parentingupstream/cc0/pixabay Koronawirus w Polsce: Ile dziś nowych zachorowań? Jak wygląda sytuacja w Wielkopolsce [RAPORT 2.03]

Przeżyli ze sobą ponad 60 lat i zmarli tego samego dnia. Koronawirus doprowadził do kolejnej rodzinnej tragedii! Pan Michał i pani Danuta - małżeństwo pochodzące z gminy Chełmiec na Sądecczyźnie, przegrało walkę ze straszną chorobą. Oboje byli zakażeni i przebywali w szpitalu. Rano w niedzielę (28 lutego) odszedł 87-letni mężczyzna, kilkanaście godzin później zmarła jego o trzy lata młodsza żona. - To było bardzo dobre, udane małżeństwo. Pani Danuta poszła za mężem z miłości - twierdzi znajomy małżonków.

Koronawirus tego samego dnia zabił oboje małżonków

Niezwykłą historię małżeństwa z gminy Chełmiec opisał portal Sadeczanin.info. Pan Michał i pani Danuta byli małżeństwem od 1957 roku. Przez ponad sześć dekad żyli w zgodzie i wzajemnie się wspierali. Pan Michał pracę zawodową łączył z działalnością na rzecz społeczności lokalnej. Był między innymi członkiem lokalnej rady gminy i skarbnikiem Kasy Wzajemnej Pomocy, która dzięki jego zaangażowaniu działała wzorcowo. Po przejściu na emeryturę funkcję skarbnika przekazał synowi, który pełni ją do dzisiaj. Szczęśliwe życie małżonków przerwała pandemia koronawirusa. Niestety zarówno pan Michał, jak i jego żona ulegli zakażeniu, przez co trafili do szpitala. Los sprawił, że małżonków połączyła również wspólna choroba.

PRZECZYTAJ: Przepełniony szpital w Nowym Sączu NIE PRZYJMIE Słowaków. Jest nowa lokalizacja

Niestety COVID-19, który w Polsce zabił już ponad 40 tysięcy osób również dla małżonków z gminy Chełmiec okazał się przeciwnikiem nie do pokonania. Pan Michał i pani Danuta zmarli tego samego dnia, w niedzielę 28 lutego. Najpierw odszedł 87-letni mężczyzna, kilkanaście godzin później zmarła jego o trzy lata młodsza żona. Znajomi pary twierdzą, że to nie mógł być przypadek. Widocznie pani Danuta nie wyobrażała sobie dalszego życia bez swojego ukochanego i z miłości poszła za nim... Śmierć małżonków opłakują mieszkańcy Chomranic, dla których pan Michał i pani Danuta byli nie tylko wspaniałymi sąsiadami, ale też przykładem dozgonnej miłości. 

ZOBACZ: Marcelek Kubala z Jadownik jest już Chicago. Potrzeba jeszcze ponad 4 milionów złotych na przeszczep wątroby

- To było bardzo dobre, udane małżeństwo. On dużo pracował społecznie, bo był urodzonym działaczem, a ona zawsze go w tym wspierała, w każdej chwili i w każdym momencie. Pani Danuta była w ciężkim stanie. Pewnie jak się dowiedziała, że jej mąż nie żyje, poszła za nim z miłości - powiedział portalowi Sadeczanin.info przyjaciel zmarłego małżeństwa.

Sedno Sprawy - Adam Niedzielski