- Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu wszczęła śledztwo w sprawie śmiertelnego potrącenia 78-latka przez pociąg osobowy relacji Krynica Zdrój-Tarnów. Do tragicznego wypadku doszło 14 września 2026 roku na szlaku kolejowym Nowy Sącz-Jamnica-Kamionka Wielka.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że starszy mężczyzna, mający problemy z poruszaniem się, przechodził przez torowisko w miejscu niedozwolonym, na tzw. „dzikim przejściu”.
- Na miejscu przeprowadzono oględziny, a ciało ofiary zabezpieczono do sekcji zwłok. Badanie alkomatem wykazało, że maszynista oraz kierownik pociągu byli trzeźwi.
Tragedia na torach w Małopolsce. Ustalenia śledczych
Do wypadku doszło w sobotę, 14 września 2026 roku. Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, starszy mężczyzna próbował pokonać torowisko w miejscu, które absolutnie nie było do tego przystosowane. Było to tak zwane „dzikie przejście”, zlokalizowane dodatkowo na niebezpiecznym zakręcie, co drastycznie ograniczało widoczność zarówno dla pieszego, jak i dla maszynisty nadjeżdżającego składu.
Sytuację pogorszył fakt, że 78-latek, ze względu na swój podeszły wiek oraz ogólny stan zdrowia, zmagał się z poważnymi problemami z poruszaniem się. Pokonanie przeszkody, jaką są tory kolejowe, stanowiło dla niego ogromne wyzwanie. W momencie, gdy senior znajdował się na torowisku, nadjechał pociąg osobowy relacji Krynica Zdrój-Tarnów. Maszynista nie był w stanie wyhamować ciężkiego składu na czas. Doszło do fatalnego w skutkach potrącenia. Siła uderzenia była tak ogromna, że 78-letni pieszy zginął na miejscu, a przybyłe na ratunek służby mogły jedynie stwierdzić zgon.
Śledztwo prokuratury w Nowym Sączu. Jakie kroki podjęto?
Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowały służby pod nadzorem prokuratora. W oględzinach zwłok oraz miejsca zdarzenia brał udział również powołany biegły z zakresu ruchu drogowego, którego opinia będzie kluczowa dla odtworzenia dokładnego przebiegu wypadku. Śledczy natychmiast podjęli rutynowe, ale niezbędne czynności mające na celu ustalenie stanu trzeźwości osób odpowiedzialnych za ruch pociągu.
Zarówno maszynista, jak i kierownik pociągu zostali poddani badaniu alkomatem. Urządzenie wykazało wynik 0,00 mg/l, co oznacza, że obaj byli całkowicie trzeźwi. Aby jednak wykluczyć jakiekolwiek wątpliwości, od maszynisty pobrano krew do dalszych specjalistycznych badań laboratoryjnych pod kątem obecności innych substancji odurzających. Ciało tragicznie zmarłego 78-latka zostało zabezpieczone i przewiezione do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.
Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu podkreśla, że w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego konieczne będzie podjęcie jeszcze wielu czynności dowodowych. Kluczowe będzie szczegółowe zbadanie wszystkich okoliczności, które doprowadziły do tego, że starszy człowiek znalazł się na torach w tak niebezpiecznym miejscu i czasie.