Małopolskie miasto odda ziemię sąsiadom. Wszystko przez jeden most

Nowy Sącz planuje przekazać prawie 20 hektarów gruntu sąsiedniej gminie Stary Sącz. Choć brzmi to zaskakująco, za tą decyzją stoi chłodna kalkulacja ekonomiczna. Chodzi o uniknięcie gigantycznych wydatków związanych z koniecznym remontem przeprawy mostowej na rzece Poprad.

  • Ekspertyzy techniczne są bezlitosne: obecny most na Popradzie musi zostać wyłączony z użytkowania najpóźniej w 2028 roku, co grozi paraliżem drogowym.
  • Ratunkiem dla budżetu miasta jest korekta granic administracyjnych, dzięki której ciężar finansowania inwestycji przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
  • W połowie marca ruszą konsultacje społeczne w tej sprawie, a na czas robót budowlanych kierowcy skorzystają z tymczasowej przeprawy.

Remont mostu na Popradzie. Nowy Sącz zmienia granice dla oszczędności

Czasu na postawienie nowej przeprawy przez rzekę Poprad jest coraz mniej, a sprawa wchodzi w kluczowy etap. Istniejąca konstrukcja służy kierowcom od niemal sześciu dekad, ale jej stan techniczny jest alarmujący. Specjaliści stawiają sprawę jasno: obiekt musi zostać definitywnie zamknięty w 2028 roku. Aby region nie został odcięty od świata, konieczne jest pilne wybudowanie następcy wysłużonego mostu. Przeszkodą w szybkiej realizacji zadania okazały się jednak skomplikowane przepisy dotyczące podziału kosztów.

Źródłem problemu jest specyficzny status administracyjny Nowego Sącza, który funkcjonuje jako miasto na prawach powiatu – podobnie jak Kraków czy Tarnów. Obecnie linia graniczna między miastem a powiatem ziemskim biegnie dokładnie środkiem koryta rzeki. Taki układ wymusza solidarne finansowanie inwestycji: połowę musiałby zapłacić sądecki ratusz, a resztę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Przekazanie 19,60 hektara gruntów sprawi, że cały most znajdzie się na terenie powiatu nowosądeckiego, co przerzuci obowiązek finansowania w całości na barki GDDKiA.

Mieszkańcy powiatu nowosądeckiego zdecydują. Ruszają konsultacje społeczne

Procedura administracyjna właśnie nabrała tempa. Radni powiatowi podczas sesji 27 lutego oficjalnie zgodzili się na rozpoczęcie całego procesu. Już w połowie marca we wszystkich gminach wchodzących w skład powiatu wystartują konsultacje społeczne. Mieszkańcy otrzymają szansę na wyrażenie swojego zdania w kwestii planowanych przesunięć na mapie. Warto pamiętać, że ostatnie słowo w sprawie korekty granic należy do rządu, a konkretnie do Rady Ministrów, która wydaje stosowne rozporządzenie.

Te miasta są największe w Małopolsce. Na liście jest dużo niespodzianek

To największa wyspa świata. Ponad 80% jej powierzchni nie nadaje się do zamieszkania
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. WYJĄTKOWY! Tylko dwie możliwe odpowiedzi
Pytanie 1 z 10
Marszand opiekuje się:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki