Tarnów: 82. rocznica pierwszego transportu do obozu w Auschwitz. 728 osób pojechało na śmierć

i

Autor: DentArt/CC BY 3.0/wikipedia Pomnik I Transportu Więźniów do KL Auschwitz w Tarnowie

Tarnów: 82. rocznica pierwszego transportu do obozu w Auschwitz. 728 osób pojechało na śmierć

2022-06-14 7:46

We wtorek (14 czerwca) przypada 82. rocznica pierwszego masowego transportu do KL Auschwitz. Znalazło się w nim 728 osób, głównie młodych Polaków, zatrzymanych przez Niemców za próbę przekroczenia granicy z Rumunią i Węgrami, a następnie osadzonych w więzieniu w Tarnowie. Jeden z więźniów - Kazimierz Albim wspominał słowa kierownika obozu w Auschwitz Karla Fritzscha, który stwierdził, że osadzeni w Auschwitz mają prawo przeżyć maksymalnie 3 miesiące.

82. rocznica pierwszego transportu do Auschwitz. Pojechali z Tarnowa na śmierć

14 czerwca 1940 roku, z placu pod Dębem (obecnie pl. Bohaterów Getta) w Tarnowie wyruszył pierwszy masowy transport do obozu koncentracyjnego KL Auschwitz. Dzień wcześniej Niemcy wyznaczyli 753 osoby osadzone w tarnowskim zakładzie karnym, które miały trafić do obozu koncentracyjnego, lecz ostatecznie w transporcie znalazło się 728 mężczyzn. Jedną osobę w ostatniej chwili wycofano z transportu, los pozostałych 24 nie jest znany. Przed wywózką więźniowie zostali poddani dezynfekcji w budynku łaźni żydowskiej, a następnie ulicą Wałową i Krakowską przemaszerowali pod niemiecką eskortą na dworzec kolejowy w Tarnowie. Stamtąd pociąg zabrał ich do Auschwitz, gdzie dotarli w godzinach popołudniowych.

Jak podaje PAP, po przybyciu do Auschwitz więźniowie otrzymali numery od 31 do 758 i zostali umieszczeni w budynkach dawnego Polskiego Monopolu Tytoniowego, nieopodal terenu dzisiejszego Muzeum Auschwitz. Obóz nie był jeszcze gotowy na ich przyjęcie. Najniższy numer - 31, otrzymał Stanisław Ryniak. Numery od 1 do 30 otrzymali niemieccy więźniowie kryminalni, przywiezieni do Auschwitz z obozu w KL Sachsenhausen. Dotarli oni do Auschwitz 20 maja.

PRZECZYTAJ: Tarnów: 150. rocznica urodzin Jana Szczepanika. To "polski Edison" wynalazł kamizelkę kuloodporną, która uratowała życie królowi

Moment przyjazdu do Auschwitz i pierwsze słowa kierownika obozu Karla Fritzscha cytował m.in. Kazimierz Albin. Zgodnie z relacją polskiego więźnia, Fritzsch powiedział: - Tu jest Konzentrationslager Auschwitz. Jako element wrogi narodowi niemieckiemu będziecie internowani do końca wojny. Wszelkie przejawy buntu lub niesubordynacji będę tłumił w sposób bezwzględny. Za opór władzy, usiłowanie ucieczki - kara śmierci. Zdrowi i młodzi mają prawo żyć tu nie dłużej niż trzy miesiące. Wyjście stąd prowadzi tylko przez komin krematorium.

Na szczęście Fritzsch się pomylił. Z 728 więźniów deportowanych 14 czerwca 1940 roku, wojnę przeżyło 325. Zginęło 292. Los pozostałych jest nieznany. Historyk Adam Cyra, związany przez wiele lat z Muzeum Auschwitz, poinformował, że ostatni były więzień z pierwszego transportu - Włodzimierz Bujakowski, zmarł 11 października 2020 r. w Cork w Irlandii.

ZOBACZ: 17-letni Mateusz utonął w Jeziorze Orawskim. "Zawsze byłeś uśmiechnięty i pełen energii..."

Pieniądze to nie wszystko Antoni Kolek