Tarnów zagra Kaliniec z "Nocy i dni". Ekipa Netflixa na ulicach
Stare Miasto w Tarnowie zmieniło się nie do poznania, ponieważ filmowcy weszli na plan z wyczekiwaną produkcją. Prace przygotowawcze trwały blisko trzy tygodnie, a na kolejnych uliczkach sukcesywnie wyrastały nowe elementy scenografii. Ekipa zdjęciowa rozstawiła się głównie przy ulicy Żydowskiej i Piekarskiej, ale zajęła też plac Kazimierza i rejon Wielkich Schodów.
Najnowszy projekt giganta streamingowego przeniesie widzów do fikcyjnego Kalińca z powieści Marii Dąbrowskiej, a tło dla tych wydarzeń zapewni tarnowska starówka. Z powodu prac na planie trzeba było zamknąć wjazd na ulicę Katedralną, co wiąże się z drobnymi przeszkodami dla zmotoryzowanych i pieszych. Zmiana wyglądu ulic błyskawicznie przyciągnęła wzrok lokalnej społeczności. Mieszkańcy są zachwyceni historycznymi dekoracjami, a niektórzy wręcz sugerują, by część tych ozdób zostawić w centrum na stałe.
- To dla mnie super wydarzenie, które na pewno pozostanie w pamięci. Warto porobić zdjęcia, żeby móc w przyszłości pokazać wnukom, co fajnego się działo w Tarnowie. Jestem pod wrażeniem.
- Jest fajnie. Mają ładne kostiumy i bryczki. Są też witryny z cyrylicą. Przypomina to XIX-wieczne czasy.
- Sama nie znałam tego serialu, ale jak tak patrzę, to jest super. Teraz może obejrzę starszą wersję i nową na Netflixie jak wyjdzie.
- Fajna inicjatywa, żeby zareklamować miasto. Mamy piękną architekturę, także zapraszam wszystkich chętnych do tworzenia filmów w Tarnowie.
Powiedzieli Tarnowianie reporterowi Radia Eska.
Zarys fabularny nowej ekranizacji będzie krążył wokół burzliwych losów małżeństwa Niechciców, a na ekranie zobaczymy rozwój ich trudnej relacji. Za sterami serialowej adaptacji zasiadła reżyserka Kamila Tarabura.