Comarch Cracovia pokonała KH Energę Toruń. "Stalowe Pierniki" straciły bramkarza [ZDJĘCIA]

2020-11-30 16:22 KM
Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 4;2. Zdjęcia z meczu w Krakowie
Autor: Róża Koźlikowska - @FotRose Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 4;2. Zdjęcia z meczu w Krakowie

W niedzielny wieczór (29.11.2020) w ramach 21. kolejki PHL, Comarch Cracovia podejmowała na własnym lodowisku KH Energę Toruń. Mecz ten od początku zwiastował wiele emocji i tak też było. Gospodarze pokonali "Stalowe Pierniki" 4:2. To nie koniec złych wieści dla ekipy z grodu Kopernika. Zobaczcie galerię zdjęć i podsumowanie tego meczu.

Comarch Cracovia pokonała KH Energę Toruń. "Stalowe Pierniki" straciły bramkarza [ZDJĘCIA]

Na pierwszego gola w tym spotkaniu nie trzeba było długo czekać. W 5. minucie Svenssona pokonał Kapica. Sytuacja gospodarzy nieco się skomplikowała, kiedy w 9. minucie podczas próby obrony strzału kontuzji doznał ich bramkarz - Petrasek. W bramce zameldował się Kowalkówka, który kilka sekund później został pokonany przez Chvanchikova. Cracovia próbowała odpowiedzieć, jednak bezskutecznie. W 11. minucie na podwójną karę mniejszą otrzymał Musioł. Trzy minuty później dołączył do niego Doherty. "Stalowe Pierniki" wykorzystały grę w podwójnej przewadze. Adrian Jaworski pewnym strzałem pokonał bramkarza Cracovii, dając tym samym prowadzenie Toruniowi. W 20. minucie na ławkę kar trafił Rozkhov. Chwilę później dołączył do niego Smirnov. Na siedem sekund przed zakończeniem tercji ukarany został też Kozlov. Gospodarze nie dali rady jednak wykorzystać ostatnich sekund tercji, gdy grali w przewadze. Dalszy ciąg relacji pod galerią ze zdjęciami.

W drugiej części spotkania drużyny próbowały swoich sił przeprowadzając ofensywne akcje. 34. minuta przyniosła gola wyrównującego. Musioł bezbłędnie wykorzystał podanie Widmara i wynik na tablicy zmienił się na 2:2.

Ostatnia tercja również przyniosła wiele sytuacji pod obiema bramkami. W 48. minucie gola na 3:2 zdobył Ferrara i goście musieli gonić wynik, aby wywieźć chociaż jeden punkt. Ekipie z Torunia zabrakło jednak wykończenia i skuteczności. “Kropkę nad i” postawił Brynkus podwyższając prowadzenie na 4:2. W 59. minucie kontuzji doznał Anton Svensson i w jego miejscu pojawił się Studziński. Do końca spotkania wynik nie uległ już jednak zmianie. Torunianie wrócili z Krakowa bez punktów i na dodatek stracili najlepszego bramkarza. Czekamy na wieści dotyczące jego kontuzji.

Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 4:2 (1:2, 1:0, 2:0)

1:0 - Damian Kapica - Taavi Tiala, Erik Němec (4:40),

1:1 - Andriej Czvanczikov - Gleb Bondaruk, Michaił Szabanov (8:32),

1:2 - Adrian Jaworski - Michaił Szabanov, Konsta Jaakola (13:53, 5/3),

2:2 - Dawid Musioł - Joseph Widmar, Filip Drzewiecki (33:13),

3:2 - Luke Ferrara - Štěpán Csamangó (47:17),

4:2 - Sebastian Brynkus - Joseph Widmar (55:53, 5/4).