Dramat w majówkę. 17-letni sportowiec zginął pod kołami. "To nie miało tak być, Tobek"

2026-05-05 11:50

Majówkowa noc zakończyła się tragedią, która wstrząsnęła lokalną społecznością. 17-letni Tobiasz, młody sportowiec z Lipna, zginął potrącony przez samochód na drodze wojewódzkiej. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policja i prokuratura, a bliscy, znajomi i kluby sportowe żegnają chłopaka w poruszających wpisach. „To nie miało tak być, Tobek” – piszą zdruzgotani.

Dramat w majówkę. 17-letni sportowiec zginął pod kołami. To nie miało tak być, Tobek

i

Autor: Facebook; KPP w Rypinie/ Materiały prasowe
  • Majówka zakończona tragedią: 17-letni Tobiasz, młody sportowiec z Lipna, zginął potrącony przez samochód.
  • Do wypadku doszło w nocy z 30 kwietnia na 1 maja w Nadróżu, gdy chłopak próbował przebiec przez jezdnię.
  • Lokalna społeczność i kluby sportowe pogrążone są w żałobie; prokuratura wszczęła śledztwo.

Dramat w majówkę. 17-latek zginął pod kołami

Tragiczny wypadek miał miejsce w nocy z 30 kwietnia na 1 maja w miejscowości Nadróż w gminie Rogowo. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Rypinie, około godziny 3 dyżurny otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu na drodze wojewódzkiej nr 557.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki BMW, jadąc w kierunku Lipna, potrącił pieszego. 17-latek chwilę wcześniej wysiadł z auta stojącego na poboczu i próbował przebiec na drugą stronę jezdni. Niestety, mimo podjętych działań, jego życia nie udało się uratować - zginął na miejscu. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, zabezpieczając ślady i ustalając przebieg zdarzenia.

Rok od śmierci piłkarza Mateusza z Trzebuski 

Żałoba po śmierci Tobiasza

Ofiarą wypadku był 17-letni Tobiasz - uczeń szkoły w Lipnie, aktywny i zaangażowany młody sportowiec. Jego śmierć poruszyła nie tylko rodzinę i znajomych, ale także całe środowisko lokalne. Głos zabrał starosta lipnowski Krzysztof Baranowski, który w oficjalnym komunikacie wyraził głęboki żal po stracie młodego mieszkańca. Podkreślił, że odejście Tobiasza to ogromna strata nie tylko dla bliskich, ale i całej wspólnoty.

Poruszające pożegnania opublikowały również kluby sportowe. Lipnowski Klub Kyokushin Karate przypomniał, że Tobiasz był częścią ich „sportowej rodziny” - skromnym, pracowitym i zawsze zaangażowanym zawodnikiem. Z kolei MKS Mień Lipno podkreślił, że był nie tylko sportowcem, ale przede wszystkim kolegą, z którym dzielili wspólne chwile i pasję.

W mediach społecznościowych pojawiają się kolejne wpisy pełne bólu i niedowierzania. „To nie miało tak być, Tobek… jestem pewna, że jeszcze się spotkamy” – napisała jedna z osób.

Prokuratura bada śmierć młodego sporttowca

W poniedziałek (4 maja) prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznej śmierci Tobiasza. Śledczy potwierdzają: sprawa jest na wczesnym etapie, a kluczowe ustalenia dopiero przed nimi.

- Wczoraj zostało wszczęte śledztwo w sprawie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Dziś zaplanowana jest sekcja zwłok chłopca, która ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny zgonu - mówi se.pl prokurator Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej we Włocławku.

Jak dodała, na obecnym etapie postępowania nikt nie usłyszał zarzutów.

- Trwają czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia. Przesłuchiwani są świadkowie, analizowany jest materiał dowodowy - zaznacza.

Kierujący pojazdem był trzeźwy. Prokuratura na ten moment nie ujawnia, czy mężczyzna ma na swoim koncie wykroczenia rogowe, wyroki lub zakazy prowadzenia pojazdów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki