Ekstremalne warunki i ludzkie dramaty w Toruniu. Lekarz ujawnia wymowne liczby

2026-01-15 11:11

Takiego dnia najstarsi dziennikarze w Toruniu nie pamiętają. Ulice grodu Kopernika dosłownie są śliskimi lodowiskami. Chodzący po nich nie są w stanie utrzymać równowagi. Ich upadki często kończą się złamaniami. Już w środę, 14 stycznia, Wojewódzki Szpital Zespolony dosłownie pękał w szwach.

Gołoledź w Toruniu. Ludzie mają kolosalne problemy

To, co działo się 14 stycznia za oknami naszych mieszkań nie było czymś naturalnym. W czwartkowy poranek dostaliśmy kolejne takie sygnały - "po chodnikach nie da się chodzić". Jest tak ślisko, że niektórzy po prostu nie dają rady. Ziemia jest zmarznięta. W ostatnich godzinach padał nieprzyjemny deszcz, a temperatura nie przekraczała jednego stopnia. Niestety, przy takim scenariuszu nietrudno o wypadek. Zapytaliśmy rzeczniczka WSZ im. Ludwika Rydygiera w Toruniu, jak wyglądał 14 stycznia na SOR.

- Normalnie mamy jedną, może dwie tego typu interwencje na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w ciągu dnia. Na tę godzinę (rozmawialiśmy o 17), jest już takich interwencji 30. Są to zwichnięcia i złamania - mówił nam doktor Janusz Mielcarek, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Toruniu.

Wieczorem tych przypadków było znacznie więcej. - Tutaj zawsze są kolejki i się czeka. Prawda, że dziś wyjątkowo długo, ale widać, co się dzieje. Na łyżwach trudno byłoby się utrzymać na tych chodnikach - powiedział reporterowi PAP mężczyzna, który uszkodził nogę w kolanie. Relację ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przeczytacie w tym miejscu!

Prezydent Torunia: Uważajmy na siebie

Paweł Gulewski ponowił apel o ostrożność i zdradził, jakie działania służby podjęły w nocy ze środy na czwartek.

- W Toruniu, podobnie jak w całej Polsce zmagamy się z opadami marznącego deszczu i gołoledzią. Aby w jak największym stopniu ograniczyć ich skutki, na chodnikach pracowało 8 ciągników. Na przystankach działały 3, a po północy liczba maszyn wzrosła do 8. O godzinie drugiej w nocy na toruńskie ulice wyjechało również 8 solarek. Uważajmy na siebie. Kierowców proszę o zdjęcie nogi z gazu, zachowanie większych odstępów i unikanie gwałtownych manewrów. Pieszym przypominam o ostrożnym poruszaniu się, szczególnie na przejściach i w miejscach słabiej oświetlonych - przekazał prezydent Paweł Gulewski w mediach społecznościowych. Wpis został zamieszczony 14 stycznia, przed godziną 22:00.

My tylko możemy zaapelować do wszystkich - jeśli musicie wyjść z domu, zachowajcie ostrożność. Ostrzeżenia IMGW przed opadami marznącymi już się zakończyły, ale w wielu miejscach nadal jest ślisko. 

Galeria: Tak wyglądały chodniki na lewobrzeżu. Zdjęcia z czwartkowego poranka

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki