Mocne recenzje

Już ponad pół miliona osób dowiedziało się o podłym jedzeniu na jarmarku w Toruniu. Książulo nie gryzł się w język

2023-12-08 15:38

Książulo to bardzo popularny Youtuber, regularnie oceniający jedzenie w różnych rejonach Polski. Tym razem pojawił się z kolegą na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Toruniu. Nie zabrakło pochwał, ale kilku wystawców nie będzie zachwyconych jego recenzjami. Oberwało się m.in. sprzedającym pajdy z ogórkiem i smalcem.

Toruński Jarmark Bożonarodzeniowy czeka na torunian i gości do 21 grudnia. O tym, co można na nim znaleźć pisaliśmy w tym miejscu. Oferowane przez wystawców jedzenie postanowił ocenić Książulo, którego filmy w serwisie YouTube cieszą się ogromną popularnością. Subskrybuje go ponad 841 tysięcy użytkowników. Na początek Książulo spróbował oscypka z grilla z żurawiną i stwierdził, że za 5 zł jest całkiem fajną przystawką. Jego kolega również był zadowolony. Później było jednak gorzej, bo influencer dotarł do miejsca z zapiekankami i pajdami.

Książulo na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Toruniu. "Tutaj ktoś popłynął"

- Już widzę te ceny. Nieźle tutaj ktoś popłynął, ale spróbujmy - zaczął Książulo. Autor kanału spróbował zapiekanki za 30 zł i pajdy z ogórkiem i smalcem za 10 zł. Stwierdził, że cena za pajdę nie jest wygórowana, ale smalcu jest "tyle co kot napłakał", a ogórek został pokrojony wyjątkowo cienko. Recenzja nie była optymistyczna. - 10 zł za kromkę chleba - podsumował jego kolega.

Smak zapiekanki generalnie przypadł do gustu wizytującym w Toruniu, choć Książulo stwierdził, że nie smakuje mu keczup. Autorom filmu nie dane było zagrać w rzucanie do rurek, ponieważ sprzedawca nie życzył sobie nagrywania. Później przyszedł czas na hot-doga, który w cenie 10 zł (13 zł z dodatkami) wypadł pozytywnie. Książulo stwierdził, że zestaw hot-dog + oscypek + herbata z rumem za 25 zł jest godny polecenia. Następnie przyszła kolej pierogów, kiełbasy i bigosu.

- Nie wiem czy jadłem gorsze - ocenił surowo pierogi Książulo. Za pięć przypieczonych mocno musimy zapłacić 25 zł. - Ohydne są. To jest wstyd, coś takiego podawać - dodał influencer. Honoru bronił bigos, który przypadł do gustu jednemu z bohaterów filmu. Za niego również zapłacił 25 zł, ale docenił jakość kiełbasy, grzybki i ogólny smak. Kolega Youtubera był bardziej sceptyczny. Obaj za to skrytykowali kiełbasę. 

Szczegóły recenzji znajdziecie w filmie Książulo w serwisie YouTube. Tylko do 8 grudnia, do godziny 15:00 obejrzało go ponad 634 tysięcy osób. Zamieszczamy ten materiał pod tekstem. Więcej było negatywnych recenzji, ale jak to mawia klasyk - momenty były.