- 2 marca 2026 roku o godz. 9:17 w miejscowości Wójcin krowa zaatakowała 67-letnią kobietę.
- Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielili poszkodowanej pierwszej pomocy, w tym tlenoterapię i wsparcie psychiczne.
- Pomimo przygotowanego lądowiska dla śmigłowca LPR, po konsultacji lekarskiej kobietę przetransportowano karetką do szpitala w Radziejowie ze względu na złamania żeber.
Jak informuje Państwowa Straż Pożarna w Radziejowie, do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 marca 2026 roku, o godz. 9:17 w miejscowości Wójcin. Zgłoszenie dotyczyło osoby poturbowanej przez zwierzę oraz konieczności zabezpieczenia lądowania śmigłowca Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali 67-letnią kobietę siedzącą w fotelu w domu jednorodzinnym, pod opieką rodziny. Poszkodowana była przytomna i w logicznym kontakcie, skarżyła się na ból w klatce piersiowej oraz plecach. Jej funkcje życiowe były prawidłowe. Kobieta poinformowała ratowników, że została zaatakowana przez krowę. Innych osób poszkodowanych nie było.
Czytaj także: Autobus szkolny wjechał na tory. Chwilę później przejechał pociąg
Działania służb polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu wstępnego badania urazowego, podaniu tlenu oraz udzieleniu wsparcia psychicznego. Po przyjeździe zespołu ratownictwa medycznego stwierdzono u kobiety złamania żeber.
Równolegle strażacy wyznaczyli i zabezpieczyli prowizoryczne lądowisko dla śmigłowca LPR. Ostatecznie, po konsultacji lekarskiej, zdecydowano o przetransportowaniu poszkodowanej karetką do szpitala w Radziejowie. Śmigłowiec odleciał bez pacjentki.