Marszałek dobrze odbija piłeczkę! Dziennikarz "Super Expressu" wpadł we własne sidła

2026-06-23 15:14

To był prosty plan. Miał być genialny. Nasz dziennikarz postanowił zwabić marszałka województwa Piotra Całbeckiego do klubu KS Nowa Era Toruń pod pretekstem sukcesów dzieci, trenujących tam tenis stołowy. Potem miał go wyzwać na pojedynek i go ograć. Jak nasz dziennikarz zobaczył, jak marszałek odbija białą piłeczkę wiedział, że wpadł we własne sidła. By się nie skompromitować, wolał wycofać się na z góry upatrzone pozycje.

Marszałek odbija piłeczkę w Toruniu. Pokazał, że ten stół też jest dla niego!

Piotr Całbecki i tenis stołowy w Toruniu

Piotr Całbecki (58 l.) w jednym wywiadzie wyznał, że w młodości grał w tenisa stołowego i był w tym dobry. Po przeczytaniu tych słów, piszącemu ten materiał zaświeciły się oczka. Wpadł na genialny - jego zdaniem - pomysł. Postanowił zastawić na marszałka sidła. Miał prosty plan. Młodzież z klubu KS Nowa Era w Toruniu, z ostatnich Mistrzostw Polski Młodzików, wróciła do Torunia z pięcioma medalami. Poinformowaliśmy o tym marszałka. Ten postanowił odwiedzić młodych medalistów w siedzibie klubu, która się mieści przy ulicy Świętej Katarzyny 9. Samorządowiec chciał złożyć im gratulacje.

Młodzież z klubu KS Nowa Era od sześciu lat zdobywa wspominane wyżej medale. Marszałek stawił się na umówione spotkanie. On nie wiedział o podstępie piszącego te słowa. No i potem było jak u Alfreda Hitchocka. Jak marszałek stanął przy tenisowym stole z najmłodszym narybkiem klubu, nic nie zapowiadało tego, że plan reportera "SE" nie wypali. Na początku odbijanie marszałkowi białej piłeczki nie szło dobrze. Jak już trafił rakietką w piłeczkę, ta nie trafiała w stół. Niestety dla mnie z każdą sekundą, z każdą minutą, marszałek Całbecki odbijał piłeczkę co raz lepiej.

- Gdy zobaczyłem, jak marszałek gra z pięciokrotnym medalistą Mistrzostw Polski Adrianem Nowakowskim (13 l.), jaki ma forehand i jaki backhand i jak szybko leci piłeczka po jego odbiciu od jego paletki wiedziałem, że wpadłem we własne sidła i nie wyzwałem marszałka Całbeckiego na pojedynek - wyznał nam w redakcji nasz dziennikarz.

Marszałkowi po krótkim treningu zebrało się na wspomnienia. - Co można było robić w latach osiemdziesiątych? Mieliśmy zaprzyjaźnionego nauczyciela. Rozkładaliśmy stół na korytarzu w szkole w Łubiance i graliśmy. Nie mieliśmy siatek. Na stole ustawialiśmy książki. Z zeszytami było gorzej, bo się przewracały - wyznał sentymentalnym głosem marszałek Całbecki.

Popisy samorządowca możecie zobaczyć na filmie, który prezentujemy nad artykułem!

Quiz. Ile wiesz o polskich olimpijczykach? Mistrz zgarnie przynajmniej 10/12
Pytanie 1 z 12
Kto jako pierwszy zdobył dla Polski indywidualny medal igrzysk olimpijskich?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki