- Chcieliśmy to zobaczyć, dlatego tutaj przyjechaliśmy - usłyszał reporter "Super Expressu" od rodziny, która stała kilkaset metrów od pomnika Matki Boskiej w Konotopiu.
Ta rodzina, by zobaczyć największy tego typu pomnik w Europie przyjechała z Niemiec. Nie mogła podejść bliżej, bo teren został ogrodzony. Trwają tam ostatnie prace przed uroczystym poświęceniem monumentu. Nasi dziennikarze chcieli sprawdzić, jak wyglądają przygotowania na kilkadziesiąt godzin przed głośnym wydarzeniem,
Czytaj tutaj: Wszyscy chcą zobaczyć gigantyczny pomnik Matki Boskiej. Zaprosili ceniony zespół
Gigantyczny pomnik Matki Boskiej wzbudza ogromne emocje
Przypomnijmy - pomnik, o którym mówi się w całej Polsce, powstał za sprawą małżeństwa Grażyny i Romana Karkosików. To miliarderzy. Pan Roman cudem przeżył operację. Po niej nie kupił sobie wielkiego jachtu, tylko sześć hektarów ziemi w Konotopiu i na nim został wybudowany wielki monument. Do jego budowy użyto 57 tysięcy ton cementu. Został tak zbudowany, jak egipskie piramidy. Porównania do faraońskich projektów użył m.in. brytyjski Financial Time. Ten obiekt ma stać co najmniej 300 lat.
Zobacz kulisy powstania pomnika: Cudem przeżył operację. Teraz stawia pomnik Matki Boskiej za 100 milionów zł
To wotum wdzięczności za uratowane życie miało kosztować małżeństwo Karkosików co najmniej 100 milionów złotych. W świąteczną sobotę (15 sierpnia) odbędzie się uroczyste poświecenie pomnika Matki Boskiej Miłosiernej. Uroczystość rozpocznie się o godzinie 11:15 wspólnym różańcem. Potem będzie msza święta i oficjalne wystąpienia. Wszystko zakończy się występem zespołu Mazowsze.
Program uroczystości nie przewiduje żadnej konferencji prasowej. Małżeństwo Karkosików nie jest zainteresowane wystąpieniami medialnymi.