Do tragedii doszło 30 sierpnia 2026 roku w niewielkiej miejscowości pod Brodnicą. Jak ustalili śledczy, Michał B. miał znajdować się pod wpływem alkoholu, gdy podszedł do psa przywiązanego łańcuchem do budy. Następnie miał zadać zwierzęciu kilka ciosów siekierą w okolice głowy.
Obrażenia czaszki, których doznał pies, doprowadziły do jego śmierci. Po wszystkim mężczyzna miał zakopać ciało zwierzęcia. O zdarzeniu policję zawiadomiła matka podejrzanego.
Michał B. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Brodnicy. Przedstawiono mu zarzut zabicia ze szczególnym okrucieństwem psa rasy mieszanej – przekazała prok. Izabela Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Jak przekazała prokuratura, wskazał również policjantom miejsce, w którym zakopał psa. W swoich wyjaśnieniach miał tłumaczyć, że zrobił to, ponieważ zwierzę było agresywne i obawiał się, że w przyszłości może komuś zrobić krzywdę.
Sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy uznali, że konieczne jest zastosowanie wobec podejrzanego izolacyjnego środka zapobiegawczego.
Z uwagi na potrzebę zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, obawę mataczenia oraz uzasadnioną obawę, że podejrzany popełni inne przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Brodnicy wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania – poinformowała prok. Izabela Oliver.
Sąd Rejonowy w Brodnicy 2 września 2026 roku podzielił stanowisko prokuratora i zastosował wobec Michała B. tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Mężczyzna podejrzany jest o przestępstwo z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie zwierząt, dotyczące zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Za zarzucany mu czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.