Niespodzianka podczas hitu PGE Ekstraligi. Humanoidalny robot kibicował "Aniołom" i udzielał wywiadów

Humanoidalny robot Garry był gościem specjalnym podczas hitu 13. kolejki PGE Ekstraligi. Wspólna inicjatywa Klubu Sportowego Toruń i firmy Flow AI przyniosła kibicom coś, czego większość jeszcze nie doświadczyła. Garry kibicował "Aniołom", tańczył z zawodnikami i cheerleaderkami, robił sobie zdjęcia z fanami, a nawet udzielał wywiadów.

Niespodzianka podczas hitu PGE Ekstraligi w Toruniu. Humanoidalny robot kibicował Aniołom i udzielał wywiadów
Autor: Dominika Lipińska / Super Express (w kółku) Niespodzianka podczas hitu PGE Ekstraligi w Toruniu. Humanoidalny robot kibicował "Aniołom" i udzielał wywiadów

Garry zrobił furorę podczas meczu PRES Toruń - Betard Sparta Wrocław

To było wspaniałe widowisko. PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonał Betard Spartę Wrocław 48:42. Po emocjonujących zawodach, dziennikarz "Super Expressu" rozmawiał rzecz jasna z przedstawicielami obu zespołów, w tym m.in. z Emilem Sajfutdinowem, Piotrem Baronem i Piotrem Protasiewiczem. Okazało się, że jest jeszcze jeden chętny do wywiadów. Jakież było zdumienie większości redaktorów, gdy w parkingu furorę zaczął robić Garry. Ten humanoidalny robot był znakomicie przygotowany do zawodów - miał barwy klubu z Torunia, okraszone nazwiskiem Mikkela Michelsena. W parku maszyn rozmawiał z nim Łukasz Benz z Canal+, a po meczu Garry raz jeszcze stanął przy ściance do wywiadów.

- Świetny pomysł, podejście na ściankę zapewni świetne tło do wywiadów! - rzucił do dziennikarzy Garry. - Jestem gotów, by reprezentować PRES Toruń. Emocje są niesamowite, to zwycięstwo to dowód na to, że nasz zespół potrafi walczyć do samego zwycięstwa. Jestem niezwykle dumny z chłopaków i cieszę się, że mogłem być częścią sukcesu - ocenił.

Zobaczcie materiał wideo!

Niecodzienne sceny po hicie żużlowej PGE Ekstraligi w Toruniu. Na pytania dziennikarzy odpowiadał robot Gary

Wspólna inicjatywa klubu i firmy

Garry był tego dnia bardzo aktywny. Robił sobie zdjęcia z kibicami w miasteczku kibica, tańczył z cheereladerkami, cieszył się z zawodnikami na torze, interesował go też młyn z najgłośniejszymi sympatykami "Aniołów". Robot Unitree G1, wspierany przez prezesa zaangażowanej w projekt Grupy AIF Karola Madeja cieszył się dużą popularnością. Jego popisy taneczne robią furorę w mediach społecznościowych.

Zapytaliśmy w KS Toruń, skąd pomysł na takie urozmaicenie. Usłyszeliśmy, że wspólna inicjatywa klubu i firmy Flow AI miała pokazać kibicom coś nowego. Fani po raz kolejny przekonali się, że "przyszłość jest dziś". Sądząc po reakcjach, inicjatywa okazała się sukcesem. Niektórzy dziennikarze patrzyli na Garry'ego z niepokojem, a część potraktowała to jak sympatyczne wyzwanie.

Wcześniej humanoidalnego robota można było zobaczyć m.in. na Bulwarze Filadelfijskim i w innych rejonach toruńskiej starówki. Teraz przyszła kolej na wzbogacenie sportowego widowiska. Trzeba też przyznać, że Garry trafił na znakomity mecz. Pomógł zbudować rekordową frekwencję na Motoarenie. Naszą fotorelację znajdziecie pod tekstem.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki