Geotermia Toruń ma niepozorny budynek. Ojciec Rydzyk zarabia na niej miliony
Gdy się stoi przed tym budynkiem to aż trudno w to uwierzyć ile fundacja Tadeusza Rydzyka zarabia na nim każdego dnia. To jest słynna geotermia. Rydzyk zbudował ją praktycznie za dotacje z Unii Europejskiej na kwotę blisko 40 milionów. Pieniądze dostał po to aby w Toruniu polepszyła się jakość powietrza. Geotermia jest zaliczana do Odnawialnych Źródeł Energii.
Geotermia sprzedaje wyprodukowane przez siebie ciepło toruńskiemu przedsiębiorstwu energetyki cieplnej. Jego właścicielem jest Skarb Państwa. Rachunek jest prosty. Im większy mróz i im więcej mieszkańcy Torunia z używają ciepłej wody tym więcej zarabia spółka wchodząca w skład imperium najbardziej znanego zakonnika w Polsce.
Koniec zimy w Polsce był mroźny. Dlatego do ogrzania mieszkań grodu Kopernika musieli zużyć więcej ciepła. Od razu przełożyło się na wyniki finansowe geotermii. Te liczby są ogólnie dostępne. Zysk "rydzykowej" Geotermii wyniósł w zeszłym roku 4 miliony 132 tysiące brutto . Netto jest to 3 miliony 334 tysiące. Geotermia zarabia dziennie aż 11 tysięcy 320 złotych.
Ten biznes uratuje redemptorystę?
Przez to, że tegoroczna zima była dłuższa i mroźniejsza można przypuszczać, że firma wchodząca w skład imperium Rydzyka w tym roku zarobi jeszcze więcej. Geotermia jest kurą, która znosi złote jaja. Co najciekawsze, zatrudnia tylko 9 osób.
Czy to właśnie ten biznes uratuje ojca Rydzyka? 10 lipca informowaliśmy w serwisie "Super Expressu" o problemach Fundacji Lux Veritatis. 5 milionów 51 tysięcy i 321 złotych - taką stratę zanotowała fundacja redemptorysty w 2025 roku. Światełka w tunelu dla Rydzyka nie było widać. Nie dość, że jego fundacja otrzymuje mniej darowizn od słuchaczy, to jeszcze Najwyższa Izba Kontroli chce, aby ta zwróciła olbrzymie pieniądze. Być może to właśnie Geotermia Toruń okaże się lekiem na całe "zło".
Czytaj więcej tutaj: Rydzyk bankrutuje? Chcą od niego gigantycznych pieniędzy, a fani nie wpłacają