Krzysztof Janiszewski od wielu lat jest kojarzony przede wszystkim z grupą Half Light, ale miłośnicy muzyki rockowej pamiętają go jeszcze m.in. z Doktora C czy Vitaminy, no i z kultowego niemalże Stainless. Po dwudziestu latach grania zespołowego postanowił zrobić coś na boku i nagrał płytę sygnowaną pseudonimem Yanish pt. Dobrostan. Tym razem nie ma tu rockowych gitar, ani twardej elektroniki. Dominują miękkie brzmienia lat 70 i 80-tych. Ta płyta to wynik fascynacji szlachetnym popem lat 80 i takimi artystami jak chociażby David Bowie. Tym razem Krzysztof napisał teksty bardzo osobiste i wręcz intymne (w porównaniu do "naprawiania świata" w Half Light). Być może niektórzy miłośnicy toruńskiej sceny muzycznej będą zdziwieni stylistyką tego albumu, jego miękkością, ale warto poznać Krzysztofa z innej strony. A dodam jeszcze, że tytuł płyty wymyślił lekarz psychiatra. Album ukazuje się 8 października. Tego samego dnia w Hard Rock Pubie Pamela odbędzie się jej koncert promocyjny.
Pierwsza solowa płyta toruńskiego wokalisty Krzysztofa Janiszewskiego
2018-09-30
10:55
Po latach grania w toruńskich zespołach Krzysztof "Yanish" Janiszewski wydaje swoją płytę solową.
i