- Sprawę wycinki siekierami kilkuset drzew zgłosił w czwartek miejskim służbom reporter Polskiej Agencji Prasowej Tomasz Więcławski. Temat wywołał falę komentarzy w Toruniu!
- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy poinformowała w środę, że wszczęła postępowanie w tej sprawie.
- Oficer prasowa KMP w Toruniu, asp. Dominika Bocian przekazała nowe informacje w rozmowie z Radiem ESKA Toruń.
Toruń: Nielegalna wycinka drzew poruszyła mieszkańców
O sprawie po raz pierwszy informowaliśmy w tym materiale. Po kontroli okazało się, że wycięto siekierą kilkadziesiąt drzew na powierzchni ponad hektara. Wycinki dokonano w kilku miejscach. Brutalnie potraktowano głównie klony i olsze. - Trudno mi sobie wyobrazić, ile siły i pracy trzeba, żeby dokonać tak wielkiej wycinki. Najgorsze jest to, że w wielu punktach w miejsce rodzimego drzewostanu wejdzie teraz inwazyjny klon jesionolistny - powiedział PAP dr Lucjan Rutkowski z Instytutu Biologii UMK w Toruniu. Dalszy ciąg materiału znajduje się pod galerią ze zdjęciami.
Czytaj więcej o sprawie: Skandal na obszarze Natura 2000 w Toruniu. Nowe informacje z RDOŚ
Policjantka o prawdopodobnym sprawcy wycinki
Oficer prasowa toruńskiej komendy wskazała w rozmowie z Radiem ESKA, że policjanci ustalili prawdopodobnego sprawcę wycinki. - 7 stycznia akta postępowania zostały przekazane do Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód z wnioskiem o ocenę zebranego materiału pod kątem przyjęcia odpowiedniej kwalifikacji prawnej. Dalsze czynności w tej sprawie policjanci będą podejmowali po konsultacji z prokuraturą - podkreśliła asp. Dominika Bocian.
Kierownik referatu utrzymania zieleni Urzędu Miasta Torunia Tomasz Kozłowski powiedział PAP w ubiegły piątek, że pracuje w tej branży kilkadziesiąt lat, ale takich szkód wykonanych w obszarze chronionym bez żadnego jasnego powodu, a do tego siekierą i w centrum miasta, nie widział. Do sprawy będziemy wracać w "Super Expressie".
Źródła: Radio ESKA Toruń, Polska Agencja Prasowa