- Cała sprawa miała swój początek 7 stycznia. Policjanci z Chełmży, jadący oznakowanym radiowozem ulicą Sikorskiego, zauważyli kierującego audi, który nieprawidłowo wyprzedził policyjne auto, popełniając wykroczenie.
- 40-latek z audi rzucił się do ucieczki. Przełom nastąpił w Warszewicach. - Jeden z atakowanych funkcjonariuszy oddał strzały w kierunku audi, by unieruchomić pojazd - informuje nas asp. Dominika Bocian z KMP w Toruniu.
- Więcej szczegółów znajduje się poniżej.
Policjanci z Chełmży ścigali 40-latka z audi
40-latek z gminy Kowalewo Pomorskie nie zamierzał rozmawiać z funkcjonariuszami. Zupełnie stracił głowę. Nic dziwnego, ponieważ był w stanie, w którym nigdy nie powinien wsiadać za kierownicę. - W Warszewicach mężczyzna wjechał na ogrodzony teren jednej z firm, uszkadzając przy tym szlaban. Tam, bardzo przytomnie zachował się ochroniarz, który zamknął bramę, odcinając drogę ucieczki - przekazuje asp. Dominika Bocian z KMP w Toruniu.
- Kierujący audi zatrzymał się, lecz po chwili, kiedy policjanci do niego podbiegli, ruszył i uderzył w nich swoim samochodem, a dalej próbował staranować, dociskając do radiowozu.Jeden z atakowanych funkcjonariuszy oddał strzały w kierunku audi, by unieruchomić pojazd. Opony zostały przestrzelone, a siedzący za kierownicą 40-letni mieszkaniec gminy Kowalewo Pomorskie, został zatrzymany. Jak się okazało, mężczyzna miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie - podaje szczegóły oficer prasowa toruńskiej komendy.
Polecany artykuł:
Policjanci w szpitalu, 40-latkowi grozi długie więzienie
Aspirant Bocian wskazała, że jej koledzy, którzy podejmowali tę interwencję zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście nie ma zagrożenia życia. Z kolei 40-latek trafił do policyjnej celi, nie wymagał pomocy medycznej.
- Jak ustalono w policyjnych bazach, był notowany za jazdę w stanie nietrzeźwości i posiadanie narkotyków. Za czynną napaść na policjanta grozi kara nawet 10 lat pozbawienia wolności. Podejrzewany, w najbliższym czasie, usłyszy zarzuty - podsumowała oficer prasowa KMP w Toruniu.
Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].