- Na początku 2026 roku, na obszarze Natura 2000 w Toruniu ujawniono kilkaset zrąbanych drzew. Wycince uległy żywe drzewa i krzewy na powierzchni ok. 1 hektara i 300 arów
- - Wygląda to na robotę szaleńca. Nie wierzę jednak, że nikt wokół nie słyszał, gdy ścinanie siekierami trwało - mówił PAP Wiceprezes Fundacji Zielone Kujawy Mariusz Warachim.
- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Bydgoszczy poinformowała PAP, że w środę wszczęła postępowanie po nielegalnej wycince kilkuset drzew na Kępie Bazarowej w Toruniu.
Toruń: Nielegalna wycinka drzew na Kępie Bazarowej w obszarze Natura 2000
Sprawę wycinki siekierami kilkuset drzew zgłosił w czwartek miejskim służbom reporter Polskiej Agencji Prasowej Tomasz Więcławski. Rzecznik toruńskiego urzędu miasta Marcin Centkowski poinformował w piątek, że nielegalna wycinka objęła blisko 1,3 ha w granicach obszaru Natura 2000 na Kępie Bazarowej. Jeszcze w połowie grudnia takiego dramatycznego krajobrazu na toruńskich Majdanach nie wykryto, więc wszystko wskazuje na to, że wycinka mogła mieć miejsce w okolicach świąt.
Czytaj więcej o sprawie: Skandal na Kępie Bazarowej w Toruniu. "Wygląda to na robotę szaleńca"
RDOŚ wszczyna postępowanie
W minioną środę (7 stycznia 2026) RDOŚ w Bydgoszczy poinformowała PAP o wszczęciu postępowania, o którym mowa w artykule 37. Ustawy o ochronie przyrody. - Celem postępowania jest ustalenie, czy podjęte działania mogą znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 Dolina Dolnej Wisły. Zmierza ono do wydania decyzji nakazującej, w zależności od potrzeb, natychmiastowe wstrzymanie działań lub podjęcie niezbędnych działań zapobiegawczych lub działań naprawczych - wyjaśniła dziennikarzowi Polskiej Agencji Prasowej Monika Ślusarska z RDOŚ w Bydgoszczy.
- Na obecnym etapie nie jest możliwe przewidzenie wyników postępowania oraz określenie, czy i ewentualnie jakie działania będą konieczne do podjęcia, a także komu zostaną one nakazane. Sprawca przedmiotowych działań nie jest znany, a jego ustalenie leży w kompetencjach policji - dodała Ślusarska.
Kierownik referatu utrzymania zieleni Urzędu Miasta Torunia Tomasz Kozłowski powiedział PAP w ubiegły piątek, że pracuje w tej branży kilkadziesiąt lat, ale takich szkód wykonanych w obszarze chronionym bez żadnego jasnego powodu, a do tego siekierą i w centrum miasta, nie widział. Miasto zgłosiło na policję znaczne straty w środowisku w obszarze chronionym. Urząd podkreśla, że straty przyrodnicze są znaczące. Zwrócił się do mieszkańców z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy.
- Trudno mi sobie wyobrazić, ile siły i pracy trzeba, żeby dokonać tak wielkiej wycinki. Najgorsze jest to, że w wielu punktach w miejsce rodzimego drzewostanu wejdzie teraz inwazyjny klon jesionolistny - powiedział PAP dr Lucjan Rutkowski z Instytutu Biologii UMK w Toruniu.
Galeria: Nielegalna wycinka kilkuset drzew w obszarze Natura 2000