Spis treści
Turnus w sanatorium. Na miejsce czeka się nawet 10 miesięcy
Czas oczekiwania na turnus w sanatorium finansowany przez NFZ wynosi obecnie nawet 10 miesięcy, a w niektórych przypadkach bywa jeszcze dłuższy. Kolejki są efektem dużego zainteresowania leczeniem uzdrowiskowym, ograniczonej liczby miejsc oraz niedoboru personelu w uzdrowiskach. Mimo to każdego roku część pacjentów rezygnuje z wyjazdu dosłownie na kilka dni, a nawet z dnia na dzień przed rozpoczęciem turnusu. Dla resortu to prawdziwa zmora, na którą na ten moment nie ma jeszcze rozwiązania.
Masowe rezygnacje z turnusów uzdrowiskowych
Jak podaje portal Fakt.pl, w 2025 roku na 322 tys. skierowań, między styczniem a październikiem ponad 2 tys. osób zrezygnowało z zaplanowanego turnusu. Dlaczego tak wielu pacjentów rezygnuje z wyjazdów? Niektóre powody mogą zaskoczyć.
Dlaczego pacjenci rezygnują z sanatorium? [LISTA]
- Konieczność grzania w domu zimą
- Niepsrzyjające warunki na drogach i chodnikach
- Konieczność opieki nad zwierzęciem domowym
- Skłonność do przeziębień
- Zaplanowane już wyjazdy zagraniczne
- Zainteresowanie wyłącznie turnusem w okresie letnim
- Chęć spędzenia turnusu w konkretnej lokalizacji.
W przypadku leczenia uzdrowiskowego trudną do zaakceptowania normą są sytuacje, gdy pacjenci wnioskują, a nawet żądają zmiany terminu/miejsca leczenia, z uwagi na okoliczności inne niż medyczne, pomijając aspekt medyczny (wskazania medyczne), który jest podstawowym kryterium kwalifikacji do leczenia. Tego typu sytuacje nie występują w takiej skali w innych świadczeniach medycznych (np. rehabilitacji leczniczej), gdzie pacjenci potrafią dostosować się do wyznaczonych terminów tak, aby móc skorzystać z leczenia - relacjonował wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, cytuje portal Fakrt.pl.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Najlepsze miejsca dla kuracjuszy
Jak zmienić termin leczenia uzdrowiskowego?
Pacjent, który otrzymał skierowanie do sanatorium z wyznaczonym terminem, a nie może z niego skorzystać, powinien jak najszybciej poinformować oddział wojewódzki NFZ, który to skierowanie potwierdził.
Co trzeba zrobić?
1. Złożyć wniosek o zmianę terminu
- pisemnie (listownie lub osobiście),
- w wielu oddziałach NFZ także telefonicznie lub mailowo.
2. Podać przyczynę rezygnacji lub prośby o przesunięcie terminu. NFZ najczęściej akceptuje:
- nagłe pogorszenie stanu zdrowia,
- hospitalizację,
- ważne zdarzenia losowe (np. śmierć bliskiej osoby),
- inne uzasadnione okoliczności.
3. Dołączyć dokumenty np. zaświadczenie lekarskie lub wypis ze szpitala – zwłaszcza gdy rezygnacja następuje krótko przed wyjazdem.
Jeśli NFZ uzna powód za zasadny, skierowanie zostaje zachowane, a pacjent trafia z powrotem do kolejki i czeka na nowy termin leczenia.