Aktualizacja: godz. 18:59
O pomoc do strażaków zgłosiła się krewna kobiety, która od dłuższego czasu nie mogła się z nią skontaktować.
- Po siłowym otwarciu mieszkania wewnątrz ujawniliśmy zwłoki czterech osób: kobiety i trójki dzieci. Nasz urządzenia pomiarowe w chwili wejścia do mieszkania pokazały ponad 900 ppm tlenku węgla - mówi dziennikarzom Radia Eska Kasper Korczak z KP PSP w Chełmnie.
Wcześniej pisaliśmy:
Do zdarzenia doszło w czwartek po południu (15 stycznia) w mieszkaniu na Starych Plantach w Chełmnie. Jak relacjonuje TVP Bydgoszcz, na miejsce przyjechały służby ratunkowe, w tym straż pożarna i pogotowie.
Strażacy, którzy interweniowali około godziny 17:03, musieli otworzyć drzwi mieszkania. Wewnątrz znaleziono cztery ofiary – 31-letnia kobieta i troje w wieku 3, 11 i 12 lat. Pomiar stężenia tlenku węgla wykazał ponad 900 ppm, co wskazuje na skrajnie niebezpieczne warunki dla życia.
Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest niezwykle groźny – nie ma zapachu, smaku ani koloru, a wdychany w odpowiedniej ilości może prowadzić do utraty przytomności, uszkodzenia narządów, a nawet śmierci. To cichy zabójca, który w sezonie grzewczym zbiera śmiertelne żniwo.
W związku z tym służby apelują, aby w każdym domu i mieszkaniu montować czujki czadu. Urządzenia te w porę sygnalizują obecność niebezpiecznego gazu, dając mieszkańcom czas na ewakuację i wezwanie pomocy. Strażacy przypominają również, aby regularnie serwisować piece, kominki i kotły grzewcze oraz nie używać niesprawnych urządzeń grzewczych w zamkniętych pomieszczeniach.