Kasjerka i klientka Biedronki działały razem. Sąd podał ich nazwiska. Co za wstyd!

i

Autor: Shutterstock

Działały wspólnie

Sara i Hanna robiły to w Biedronce. Sąd podał ich nazwiska. Wstyd na całe życie

2023-12-07 14:52

Hanna była kasjerką w sklepie sieci Biedronka. Sara była klientką. Kobiety działały wspólnie i okradały market. Sąd Rejonowy w Toruniu wymierzył im karę i podał nazwiska publicznej wiadomości. Kobiety najadły się wstydu, a to nie koniec.

Złodzieje często kojarzą nam się z agresywnymi klientami sklepów, ale w tym przypadku Sara S. dokonywała kradzieży w porozumieniu z kasjerką Biedronki. Do niepokojących zdarzeń dochodziło w październiku i listopadzie 2019 roku w sklepie przy ul. Dziewulskiego w Toruniu. Hanna podczas kasowania towarów z kosza zakupowego umożliwiła niezeskanowanie cen ze wszystkich produktów - ustaliła dziennikarka "Nowości". Kobiety zaatakowały cztery razy. Sieć sklepów straciła w ten sposób ponad 5 tysięcy złotych. 

Kradły w Biedronce. Toruński sąd podał ich nazwiska!

W "Nowościach" czytamy, że sędzia Sławomir Więckowski uznał 36-letnią Sarę za winną opisanych wyżej kradzieży dokonanych wspólnie z kasjerką i wymierzył jej karę 4 miesięcy prac społecznych. Na tym jednak nie koniec. Nazwiska obu kobiet znalazły się w zakładce "wyroki do publicznej wiadomości", którą znajdziemy na stronie Sądu Rejonowego w Toruniu. Będą tam przez miesiąc. Z pewnością o takiej sławie obie panie nie marzyły. Za postępowanie w tej sprawie zapłacił Skarb Państwa. Musiał też opłacić Kancelarię Adwokackiej adw. AmaliiMarczewskiej kwotę 1239, 84 zł.

.............................................................................

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].

QUIZ: Życie w PRL-u. Puste sklepy i kartki na zakupy. Pamiętacie?

Pytanie 1 z 10
W stanie wojennym Polacy poznali herbatę Earl Grey, przysyłaną z Zachodu w charytatywnych paczkach. Aby osiągnąć podobny efekt, dodawali potem do zwykłej herbaty Madras: