Dramat Polaków we Włoszech! Samochód wjechał w tłum. Ranna cała rodzina

2026-05-17 15:53

Wiadomość o ataku w Modenie wstrząsnęła całymi Włochami. Wśród ośmiu osób, które potrącił rozpędzony samochód, znalazła się polska rodzina. Na miejsce udali się premier i prezydent Włoch. Kim jest sprawca i co wiadomo o stanie poszkodowanych Polaków?

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotnie popołudnie 16 maja w centrum Modeny. W grupę przypadkowych przechodniów z ogromnym impetem wjechał samochód. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd zatrzymał się dopiero po rozbiciu witryny jednego ze sklepów. Na miejscu natychmiast zaroiło się od policji i służb ratunkowych. W sumie rannych zostało osiem osób, w tym trzy ciężko.

Ranna polska rodzina. Nowe informacje z Włoch

Szybko okazało się, że wśród poszkodowanych są Polacy. Informacje te potwierdziła Polska Agencja Prasowa, a także lokalne władze. Ranne zostały cztery osoby z polskiej rodziny.

- Cztery osoby ranne w Modenie to członkowie polskiej rodziny mieszkającej w pobliskiej miejscowości Castelfranco Emilia na północy Włoch

- poinformowały w niedzielę lokalne władze. W sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów w Modenie, raniąc osiem osób, w tym trzy ciężko.

Dobre wieści napłynęły od burmistrza miejscowości, w której mieszkają Polacy. Jak podaje agencja ANSA, dwie z czterech rannych osób mogły już wrócić do domu. Burmistrz Gianni Gargano zapewnił o swoim wsparciu dla poszkodowanych.

- Cytowany przez agencję ANSA burmistrz miejscowości Gianni Gargano podał, że dwie z czterech rannych osób już opuściły szpital. Dodał, że w niedzielę odwiedził dom polskiej rodziny, by przekazać jej wyrazy bliskości

- informuje Polska Agencja Prasowa. 

Wcześniej polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych informowało o jednej rannej Polce. Rzecznik MSZ w Warszawie, Maciej Wewiór, zapewnił, że polskie służby konsularne działają na miejscu.

Kim jest sprawca ataku w Modenie?

Za kierownicą siedział 31-letni mężczyzna, Włoch marokańskiego pochodzenia, mieszkający na co dzień w prowincji Modena. Po tym, jak rozbił auto, wyskoczył z wraku i z nożem w ręku zaczął uciekać. Motywy jego działania wciąż nie są znane, jednak włoskie media podają, że leczył się on psychiatrycznie. Mężczyzna, mieszkający na co dzień w prowincji Modena, po rozbiciu samochodu próbował uciec z miejsca zdarzenia. W ręku trzymał nóż. Zanim został zatrzymany, zdążył ranić jednego z goniących go mężczyzn. 

Bohaterska postawa przechodniów

Do zatrzymania napastnika przyczyniła się niezwykła odwaga czterech przypadkowych mężczyzn. Widząc uciekającego, uzbrojonego sprawcę, ruszyli za nim w pościg. Mimo zagrożenia udało im się go obezwładnić i przytrzymać aż do przyjazdu policji. Niestety, w trakcie ujęcia jeden z bohaterów został raniony nożem. 

Władze Włoch reagują

Wydarzenia w Modenie wstrząsnęły całym krajem. Na wieść o ataku premier Włoch Giorgia Meloni podjęła natychmiastową decyzję.

- Premier Włoch Giorgia Meloni, która uczestniczyła w Grecji w międzynarodowym forum w Navarino, odwołała niedzielną wizytę na Cyprze i wraca do kraju, by udać się do Modeny

- poinformowały źródła w jej kancelarii.

Szefowa rządu, wraz z prezydentem Włoch Sergio Mattarellą, udała się do szpitala, by odwiedzić rannych. Wśród poszkodowanych, poza polską rodziną, znalazła się także turystka z Niemiec. Najciężej ranna jest kobieta, która w wyniku potrącenia straciła obie nogi.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki