Toruń: Leczyli Kingę przez telefon. Okazało się, że ma raka. Nie żyje 38-latka

2021-07-14 11:34
Łóżko w szpitalu
Autor: CC Pixabay.com / licencja Creative Commons Leczenie Covid-19 płatne na jesień? Polacy zapłacą nie tylko za szczepionki?

38-letnia pani Kinga z Torunia zmarła 8 lipca 2021 roku. W szpitalu w Bydgoszczy leczono ją na raka jajnika. Wcześniej kobieta korzystała z teleporad, ale tam dowiedziała się, że problem nie jest aż tak poważny. Jej przyjaciele zorganizowali w sieci zbiórkę, która ma pomóc sześciu synom, których Kinga osierociła. Kulisy tej głośnej sprawy opisuje "Gazeta Pomorska".

Toruń: Leczyli Kingę przez telefon, okazało się, że ma raka. Nie żyje 38-latka

Dramat, który przeżywa rodzina pani Kingi jest trudny do opisania. 38-latka z Torunia zmarła 8 lipca w szpitalu w Bydgoszczy. Wstrząsające jest to, co działo się wcześniej. Kobieta uskarżała się na silny ból nogi, ale podobnie jak wielu pacjentów w czasach pandemii koronawirusa - korzystała z teleporady. Jak ustaliła dziennikarka "Nowości" - usłyszała, że to najprawdopodobniej rwa kulszowa i stąd ten ból. Problem był coraz poważniejszy i wreszcie pani Kinga trafiła do szpitala. Tam zdiagnozowano raka jajnika. Jej przyjaciółka powiedziała lokalnemu dziennikowi, że torunianka do końca wierzyła w powodzenie leczenia. Niestety w ten feralny czwartek spłynęły fatalne wieści o jej śmierci.

Czytaj też: 35-letni Turek ścigany z nożem przez nieznanego sprawcę! Dramatyczne sceny w Toruniu

Kinga z Torunia osierociła sześciu synów. Trwa zbiórka w sieci

Przyjaciele nie chcą zostawić synów torunianki samych sobie. Na portalu zrzutka.pl zorganizowali zbiórkę, która ma na celu wsparcie rodziny Kingi. Najmłodsze dziecko zmarłej ma 1,5 roku. Do środy (14.07.2021) do godziny 11:00 udało się zebrać ponad 6400 zł. Celem jest kwota 20 tysięcy złotych. 

- Kochani, piszę w imieniu wszystkich bliskich zmarłej Kingi, ale przede wszystkim w imieniu dzieci, które w tak młodym wieku straciły kochającą mamę. Kinga pełna optymizmu i chęci do życia, na którą choroba spadła jak grom z jasnego nieba, odeszła od nas niespodziewanie, za szybko. Zostawiając wszystkich w ogromnym bólu. Zapewne Kinga nie chce abyśmy się smucili, gdyż zapewne się kiedyś tam spotkamy i będzie tam na nas czekać z uśmiechem na twarzy. Kinga zostawiła troje uroczych chłopaków w wieku do lat sześciu oraz trójkę dorosłych. Pomóżmy jej rodzinie i przede wszystkim Piotrowi (partner zmarłej kobiety). Teraz każdy grosz się liczy - podkreślają organizatorzy zbiórki.

Do końca zbiórki 24 dni. Wsparcie można przekazać w tym miejscu. Torunianie ponownie pokazują wielkie serca i regularnie udostępniają link w mediach społecznościowych. Rodzinie i przyjaciołom zmarłej kobiety składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - miasta@se.pl.

Charytatywna zbiórka pieniędzy dla dzieci chorych na raka w tym roku w Internecie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE