Wojewoda miał spotkać się z załogą Metronu. Niestety nie dojechał... [GALERIA, AUDIO]

2018-10-17 11:21

Liczyli na spotkanie z wojewodą, ten jednak nie przyjechał, wysyłając jedynie swojego pełnomocnika. Pracownicy Metronu nadal walczą o swój zakład pracy! Wojewoda, Mikołaj Bogdanowicz mówi stanowcze "nie" twierdząc, że zakładu nie da się już uratować.

Sprawa jest wyjątkowo emocjonująca. Trzy maszyny do produkcji sprzętu wojskowego wyjechały z Torunia do bydgoskiej Belmy! Resztę urządzeń i ich przydatność szacują na zlecenie wojewody ci, z którymi Metron do niedawna konkurował na rynku.


Metron ma 100 milionów długu, sprzęt w większości nie nadaje się do produkcji, pozostają ludzie, o których trzeba zadbać – tłumaczy pełnomocnik wojewody, Krzysztof Bukowski. Myślimy o przeniesieniu fabryki do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Ostaszewie, być może zachowaniu marki, ale to jeszcze bardzo daleka droga – dodaje.


Metron od 2008 roku był prowadzony na rzeź! – tak twierdzi były prezes, Leszek Pilarski. Wtedy, po raz pierwszy zwrócił się do skarbu państwa o przejęcie zakładu wraz z pracownikami. Ten jednak odmówił. Ma duży żal do rządu, który podnosząc opłaty, m.in. podatek od nieruchomości doprowadził do sytuacji, w której zadłużenie Metronu, sięgnęło 100 milionów złotych.

>>> Zderzenie samochodu konwojowego policji z osobówką w Toruniu! [FOTO]

Losy zakładu przesądziła dodatkowo też decyzja Rady Miasta Torunia, która w roku 2016 zmieniając plan zagospodarowania przestrzennego wykluczyła na tym terenie jakąkolwiek produkcję. Dziś, produkcja stoi. Zakład, choć zdolny do jej prowadzenia jest zamknięty. Na drzwiach plomby wojewody, łańcuchy i kłódki. Urządzenia popadają w ruinę, jeżeli służby wojewody szybko nie podejmą decyzji co dalej, do wiosny będzie je można wywieźć na złom – uważa były prezes Metronu.


Służby wojewody zapowiadają kolejne spotkania z pracownikami Metronu. Chcą im pomóc jedynie w znalezieniu nowego pracodawcy. Na temat przyszłości Metronu przy ulicy Targowej w Toruniu, dyskusja powoli cichnie. Oby nie sprawdziły się też czarne scenariusze, że to, co wypracowali w ciągu ostatnich 98 lat pracownicy Metronu nie zostanie wywiezione na złom lub sprzedane po cenie złomu! Do tematu będziemy powracać!

>>> Uczelnia o. Rydzyka otworzy nowy kierunek. Kontrowersyjny warunek przyjęcia na studia

#TOWIDEO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki